|
Zdało się - bezpowrotnie
zaginął pogórza krajobraz
imitacją miasta przegnany
Lecz nie dała się - zieleń
wygryźć ani przesłonić - brzemienny
upałem (niezapominajkowy) firmament
Sauną poci się ziele i w biegu
dokwitają tawuły za drzew
parawanem (nie do końca) schowane
A czerwiec - słodki jak zawsze - pachnie
leśnym storczykiem białym. I Czarnym
kwiatem paproci - wodą Chanel No 19
10.06.2007
Druk w: `Być struną - Benefis dla Solnego Miasta`. Wieliczka 2007. - s.34
Dodane przez abirecka
dnia 16.06.2013 09:59 ˇ
6 Komentarzy ·
408 Czytań ·
|