dnia 03.06.2013 17:58
Aleksandrze, a mnie się czyta jakby uwspółcześniony Sergiusz Jesienin , nie, nie jest to zarzut, wręcz przeciwnie, pozdrawiam |
dnia 03.06.2013 18:14
A ja od razu zanuciłam Młynarskiego "Absolutnie" z serialu "Droga".
No... ale ty rytm pociągu... |
dnia 03.06.2013 18:30
interesujące :) coś z rosyjskim klimatem mi się kojarzy :) papierosy są fajne, ale wyłącznie w wierszach ;P
pozdrawiam |
dnia 03.06.2013 21:10
Chętnie bym posłuchała "z melodią"...
Podoba mi się. :) |
dnia 03.06.2013 21:15
Jaka by nie była ta droga, najważniejsze, żeby prowadziła do domu:)
Podoba mi się ta podróż, nastrojowo, wspomnieniowo, chciałabym usłyszeć jako piosenkę. Pozdrawiam:) |
dnia 04.06.2013 06:30
a pan kuszetkowy samowar nastawia
kipiatok roznosi i czaj
i nigdzie stakana on dziś nie odmawia
"do wodki sachar zakuszaj". |
dnia 04.06.2013 09:36
-:))))
dziękuję b. za zaczytanie i komentarze
jom
właśnie siedzę ,,se'' z jesieninem z jego sonetami
masz nosa nie ma co
-:))))
intuna
niekoniecznie rytm pociągu raczej pieśni masowej a w tle gwizd świst zgrzyt i cała reszta -:)))
szklanka
gloinnen
podoba mi się że się wam podoba -:))
na tekstowie jest wszystko co dotyczy tej adaptacji
polecam -:))
co do fajek to jest to częsty motyw u wielu rosyjskich tekściarzy
pa ula
jest to adaptacja jak wspomniałem ale też i własne doświadczenia z wielodniowych podróży na niewyobrażalne jak dla polaków dystanse
gdzie kiedy pytasz ile km do... gość odpowiada całkiem niedużo no może 700 będzie ale nie więcej -:)))
tam inaczej płynie czas wszystko przestaje się liczyć aż nie zatęsknisz za domem
PaNZet
wszystko to prawda
wiesz co mówisz
zapomniałeś tylko jednego oni zapijają przed piciem my po i tylko tym tak naprawdę się różnimy -:)))
no może jeszcze tym że polak w większości po wypiciu albo szuka legowiska albo siada za fajerę natomiast rosjanin idzie do pracy |
dnia 04.06.2013 10:27
no, fajnieś - pojechał, Aleks. Mnie się szczególnie dobrze czytało dwie pierwsze i refren, później - jakby innym rytmem zastukały koła tego pociągu. Podróż i życie - jak podróż, w tłoku, ale - nie do uniknięcia...Pozdróweczki z uśmiechami posyłam, Ewa |
dnia 04.06.2013 11:05
Piosnka bardzo fajna, bardzo luzacka, barowo-knajpiana ballada wagonowa. Fajnie mi się to czytało.Pozdrawiam |
dnia 04.06.2013 14:59
Podpisuję się pod Romanem Rzucidło. :) |
dnia 04.06.2013 15:13
Peel jechał zapewne bocznymi szlakami, bo tylko tam jeszcze stukot kół jest gotowym podkładem muzycznym, eh, czasy... |
dnia 04.06.2013 15:14
ewo -:))
tak to czuję
początek hurra
a po refrenie
mimo wszystko mi żal
taka konwencja
ale ty,, mie'' powiedz dziewczyno jak ty to odgadujesz
dzięki sł -:)))
dzięki roman bier se ją na wakacje i bier póki daje
od dziś twoja jest
pozdrawiam -:)) |
dnia 04.06.2013 15:19
Śpiewać nie bardzo potrafię, ale bardzo lubię:),więc też nucę:).Po-zdrówka:) |
dnia 04.06.2013 18:25
Dzidek!!!!!!!!
w takich Cie lubię, ale Ty wiesz...;)
proszę o więcej ( z Jesieninem w tle;)))
mnóstwo uśmiechów posyłam ;)))))))))))))))))))))))))))))))m |
dnia 04.06.2013 18:39
-:)))
marku
otulona
bogdanie
fajnie że jesteście i za też
czy trzeba więcej
-:)))
pozdrawiam |
dnia 04.06.2013 18:49
a czekam by usłyszeć na yuotube, bo się nuci, oj nuci.
z pozdrówkiem. |
dnia 05.06.2013 11:16
bombonierko -:))))
ja tylko udaję sukinsyna -:))
dzięki za słowa i szczery uśmiech pozdrawiam cię
-:)))
mario
słabo naprawdę śpiewam
wokalista rozwiódł się i znowu ożenił i nie ma czasu na nic razem mają teraz chyba z ósemkę dzieci
dzięki za zaczytanie b. -:))
pozdrawiam |
dnia 05.06.2013 15:29
Wiersz adhokowy. Stworzony ad hoc podczas jazdy i do wykonania w czasie podróży. Nigdy poza tymi okolicznościami. Tutaj już w silnej obudowie wyjaśniającej kontekst może by jeszcze się obronił. |
dnia 05.06.2013 16:48
-:)))
haiker
nie takie rzeczy wymagają tłumaczenia
wiesz doskonale że większość współczesnej twórczości bez tego zabiegu jest zwyczajnie niezrozumiała
mało który autor czuje potrzebę dotarcia wprost do czytelnika i to szkodzi wszystkim
można i trzeba objaśniać co po co i dlaczego
dzięki za zajrzenie i opinię -:))
pozdrawiam |
dnia 14.06.2013 15:18
Nie przyczepię się treści, skoro to piosenka. Mam zarzut co do rytmu, szczególnie w pierwszej połowie drugiej zwrotki. Za gęsto do śpiewania, za dużo sylab... Owszem, da się zaśpiewać, ale nagromadzenie sylab na początku wersów nie brzmi naturalnie i różni się od pierwszej zwrotki. Niełatwo pisać piosenki :-)
Jednak miło się czytało - pozdrawiam wakacyjnie! |