 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: *** |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 02.06.2013 17:54
mądra peelka, IRGO, nie wolno krzywdzić takich paproci...Miło było poczytać tę Twoją zadumę nad życiem, nad marzeniami i nad tym, że czasem są leprze, niż rzeczywistość i często pomagają przetrwać to, co trudne...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 02.06.2013 18:36
bardzo ładny i klimatyczny wiersz, druga stropha "de best" :)
do Pani Ewy - lepsze, a nie "leprze"
pozdrawiam |
dnia 02.06.2013 19:11
Tytuł beznadziejny.
Tekst, niestety, "kalkomania głębszych uczuć". Właściwie brak zaskoczenia, a jeśli cisza i pełne spodziewanie się miało być wartością, to za słabo podane. Niech to będzie martwa natura, ale musi malować ją Breugel. |
dnia 02.06.2013 19:55
Haiker, to po co czytasz, skoro wszystko, co moje takie okropne? Rozumiem, odczuwasz radość, pisząc, że "fe"! A więc na zdrowie i zapraszam. Lubię uszczęśliwiać ludzi... No i ten tytuł. Przepraszam za same w nim "orty". |
dnia 02.06.2013 19:57
To może zadaj sobie pytanie po co piszesz siódmą wodę po kisielu? Wklejasz na ogólnie dostępnym forum i masz (_ _ _) pretensje, że przyszedł ktoś, kto nie pokłonił się nisko i nie ucałował stóp wiersza?
******
Usunięto administracyjnie dwa kluczowe słowa powyższego komentarza nadające mu zdecydowanie zbyt agresywny i sprzeczny z 29 pkt. Regulaminu PP - otwarcie prowokacyjny charakter. Panie haiker proszę o powstrzymanie się od podobnych prowokacji w przyszłości. To przecież nie ring na którym uchodzi za właściwe powalenie adwersarza na kolana, liny czy deski, a tylko portal poświęcony tekstom oraz technicznym radom mającym służyć ich doskonaleniu. Poza tym chyba nie chce pan przy tym jawić się tutejszej widowni jako ktoś mocno przypominający damskiego boksera. Więcej uwagi radzę więc poświęcać samym tekstom, a mniej reakcjom ich autorów na pańskie słowa krytyki. Do ostrej krytyki każdego utworu czy sposobu pisania wszyscy mają tu prawo. I nikt go panu pochopnie nie odbierze. Nie wolno jednak aż tak przeginać, dążyć do eskalowania zaistniałego konfliktu i kierować podwierszowej wymiany zdań w stronę personalnych połajanek.
Pani IRGO. Pani z kolei przypominam, że bronić swojego tekstu trzeba merytorycznie. Pani odpowiedź na pierwszy komentarz p. haikera jest dalece ironiczna i w pewnym stopniu również ad personam. Za dużo w niej domysłów co do intencji, upodobań oraz natury krytyka i jednocześnie brak rzeczowych argumentów mogących choć w części podważyć sens/słuszność jego mocno negatywnej opinii. Tego typu sposób bronienia swojego utworu zawsze może stać się zaczynem niepotrzebnego ostrego podwierszowego konfliktu. Radzę więc w przyszłości występować obronie swojego pisania w dużo bardziej przemyślany sposób.
moderator 4 |
dnia 02.06.2013 20:14
Wydaje mi się, że Pan w tej chwili raczył przeholować... Z wierszem proszę robić, co się Panu żywnie podoba, ale użyć w stosunku do rozmówcy: masz czelność mieć pretensje, uważam za impertynenckie. Od tej chwili przestaję reagować na Pańskie wpisy, może Pan używać sobie do woli. |
dnia 02.06.2013 20:30
prosze, nie zapomniec' , tylko, bo jest tylko taka jedna w roku, wybra sie po ów kwiat
jakby co
przypomne,
:
"masz serce i patrzysz w serce" |
dnia 02.06.2013 20:50
Jakże właściwe osobom, które próbują wobec braku argumentów, przejść na inny poziom komunikacji (zamiana formy "ty" na "Pan", w ciągu godziny). Stworzenie dystansu itp. I NIC O WIERSZU. Dlaczego? Bo o wierszu trudno powiedzieć cokolwiek innego niż powiedziałem, chyba, że ktoś jest z kółka wzajemnej pomocy i podpierania. To jest portal ogólny i trzeba się liczyć ze zdaniem innych, nawet, a zwłaszcza, gdy nie jest to czyste cukierkowanie i spijanie sobie z dziobków. Zamknięcie się na dyskusję - deklaracja braku reakcji na moje wpisy - świadczy o zamknięciu twoim na krytykę. To także symptomatyczne dla osób, które chronią swoje słabości zamiast ich po prostu nie używać. Pisz gnioty, znajdziesz tutaj poparcie równie słabych tfuruf. Napisałaś wyjątkowego gniota to się pogódź z tym, a nie walcz w taki personalny sposób. Ale do tego trzeba mieć przekonanie co do swojej twórczości, jedyne co prezentujesz to przekonanie o odwodach wśród giermków. |
dnia 02.06.2013 21:12
przypomniało mi się takie moje miejsce pełne paproci:) |
dnia 03.06.2013 04:27
Bardzo delikatnie i jak mocno napisałaś o swoim lub moim świecie.
Świecie dla każdego. |
dnia 03.06.2013 05:27
Panie Moderatorze. Bardzo dziękuję za wyważone słowa. Przyznaję, napisałam nieco złośliwie, ale jak zareagować z powagą na słowa "tytuł beznadziejny"? Chciałam to wszystko obrócić w żart, ale mi się, jak widać, nie udało. Nikomu nie odbieram prawa do krytyki. Wiersz może się podobać, albo wprost przeciwnie, to oczywiste. Ale wypowiedź na temat tekstu, a obrzydliwe słowa skierowane do autora- to dwie różne sprawy. Odnośnie merytorycznej dyskusji: rzeczowo mogę wypowiadać się jedynie na rzeczowe argumenty, a nie o guście czytelnika. Nie uważam za merytoryczne stwierdzenie typu Napisałaś wyjątkowego gniota to się pogódź z tym. Za kuriozalne uważam słowa: "To także symptomatyczne dla osób, które chronią swoje słabości zamiast ich po prostu nie używać. " Na zakończenie dorzucę, także wielce "merytoryczne", odnoszące się (podobno) do tekstu: Ale do tego trzeba mieć przekonanie co do swojej twórczości, jedyne co prezentujesz to przekonanie o odwodach wśród giermków. Nie potrafię się do tego odnieść. Albo inaczej: nie chcę się do tego odnieść. Jeszcze raz dziękuję, Moderatorze 4 za zabranie głosu. Są osoby, z którymi już nie mam ochoty rozmawiać, a więc sprawa dla mnie zakończona. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga |
dnia 03.06.2013 07:53
Subtelnie, soczyście;) |
dnia 03.06.2013 07:54
Ewo, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
VTEC, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 03.06.2013 07:56
januszku, serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Bywają, sykomoro, takie miejsca... Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Irga |
dnia 03.06.2013 07:57
Robercie, cieszę się, że znalazłeś tutaj coś dla siebie. Pozdrawiam. Irga |
dnia 03.06.2013 08:22
Dziękuję, valerio. Pozdrawiam. Irga |
dnia 03.06.2013 12:47
IRGO- przypomnij sobie, proszę, komentarze haikera pod innymi Twoimi wierszami, a chociażby początek pod poprzednim:
"Rzadki u ciebie przypadek fatalnego wiersza"(...), o ile pamiętam, doceniał to, co piszesz i warto o tym pamiętać.
Czasem komentarze są świadomą, lub - nie, formą manipulacji.
Nawyk rewanżowania się może wyprowadzić na manowce.
Sama tego doświadczyłam. |
dnia 03.06.2013 12:52
...i myślę raczej o uprzejmym rewanżu. |
dnia 03.06.2013 13:52
IRGO, wiersz w twoim dobrym, wyważonym stylu, gniotów haiker powinien szukać u innych autorów, bo wiele ich na tym portalu. Sam też bywam złośliwy wobec grafomanii (bo ogólnie złośliwy mam charakter), ale staram się nie przekraczać granic, choć ze smutkiem przyznaję, że czasem dawałem się sprowokować. A haikera po prostu mi żal. |
dnia 03.06.2013 14:04
Nie wiem, skąd taka nagonka na haikera. W jego pierwszym komentarzu nie widzę nic, za co miałoby komukolwiek być go żal. Niezachwycanie się tym konkretnym wierszem to na pewno nie powód do współczucia.
Obiektywnie - wiersz może się podobać osobom, które lubią utwory "pod publiczkę", wyciskacze łez i kremówki papieskie... |
dnia 03.06.2013 14:54
Kolejny gość, który sieje herezje... wiersz podoba mi się, a nie należę do kółka wzajemnej adoracji. wzajemnej pomocy i podpierania - tym bardziej. Nie lubię utworów pod publiczkę, wyciskaczy łez, kremówek i takich gości jak ty i ten haiker. Zwykłych manipulantów i krzykaczy, którzy za wszelką cenę chcą przekonać innych do swojego (często negatywnego) zdania. Ten drugi "haiker" na dodatek bawi się w psychologa tworząc "portret psychologiczny" autorki na podstawie jej wypowiedzi. Każdy ma prawo komentować tak jak chce, ale są pewne granice. |
dnia 03.06.2013 15:24
haiker broni się sam. Wystarczy przeczytać trochę jego komentarzy i wierszy. |
dnia 03.06.2013 18:08
czy bajka nie uczy że kwiat paproci to ułuda jedynie i nic dobrego?
piękne marzenie ale o czym jest tak naprawdę?
marzenia przejawem naiwności?
a może to wyobraznia pozwala oszukać rozum?
na te pytania każdy powinien sam znalezć odpowiedz
pozdrawiam |
dnia 03.06.2013 18:10
the show must go on |
dnia 04.06.2013 13:02
miałem przeczucie że to się tak skończy. Dyskusja przybierze formy wypowiedzi pseudomedialnej. Nieważne co się mówi, ważne by mówić. Głośno i błyskotliwie, rzucić bon mota.
Tylko czy warto?
Pozostaje niesmak, trudno. |
dnia 04.06.2013 16:02
Irgo, dotarłam tu wiedziona pewnym wątkiem na forum, zaciekawiona tym, o co to poszłor30;
Pozwól, że dołączę do tych, którym ten Twój wiersz się nie podoba.
Dlaczego i mnie nie przypadł do gustu? Nic w nim nie znalazłam świeżego, Twojego, nic, co by zatrzymało mnie i wywołało tę radość przeczytania o czymś, co mi bliskie, w nowy, inny niż dotąd ujęte sposób. Wszystko to kolejny raz czytane przeze mnie obrazy, obecne w sztuce od dawna, tyle że obecne przed Twoim tekstem lepiej, że się tak wyrażę. Peela - wcielona egzaltacja, taka och, ach r11;delikatność, naiwność, śmieszy mnie wtórnością . I ta biedna przyroda użyta w konwencjonalny, nudny sposób r30;
Postanowiłam Ci pokazać, jak odczytywałam Twój wiersz, jakie miałam refleksje, by uzasadnić moją (osobistą i tylko moją, oczywiście) opinię o Twoim wtórnym i pełnym kalek tekście.
1. wyobraźnia dodaje barwom intensywności
podsuwa obrazy i słowa
- truizm, oczywistość, kawanaławizm, jak z definicji.
2. tyle lat wierzyłam
że moja paproć jest i kwitnie
wystarczy sięgnąć
a).rzakwita raz, tylko razr1; jak u Kofty? Tak czy owak symbol kobiecości gotowej do zerwania przez wymarzonego:
Ten dziwny kwiat sekret mój dobrze zna:
Raz kocham na wiele lat, ach!
Oczami snu spojrzymy zakochani na cały świat.
I nie wie nikt dla kogo zakwitniemy, ja i ten kwiat.
b).a może symbol zdobytego cudem a niepodzielnego dostatku, jak u Kraszewskiego?
3. nie prosiłam ziemi o względy
na przydzielonym mi kawałku
stworzyłam ogród
r11; fraza chciałaby być zapewne krewną rIl faut cultiver son jardinr1; Voltairer17;a? Peela melduje, że pokornie uprawia swój ogródek? No to czemu nie doskonali się (finał z połamanymi drzewami ).
4. cichły wątpliwości
żywiej biło serce r11; rosła nadzieja
- Na co? Na przybycie wymarzonego rycerza i zerwanie kwiatu, deflorację, miłość itp.? Było, byłor30;
5. dzisiaj jest tu schronisko
dla okaleczonych drzew
r11; tak peela potraktowała śmiałków, kandydatów? A fe! No i ten do znudzenia wykorzystywany symbol połamanych drzew.
6. a ja nie skrzywdzę mojej paproci
r11; czyli co? Peela nie da nikomu przystąpić do swojej paproci? Ucieka od życia jak Mickiewiczowska Zosia? A fe!
Irgo, Twoja peela miała idee i one w zderzeniu z rzeczywistością przegrywają, ale ona w nich trwa. No i ok. Tylko, ile razy już to było? Ale nawet niechby było kolejny raz, bo przecież to wieczny problem, ale nie tak nudno, wtórnie r30;
Wiele twoich wierszy mi się podobało, ten jednak nie. Pozdrawiam :) |
dnia 04.06.2013 16:44
Witaj, Doroto, bardzo Ci dziękuję za merytoryczny komentarz. Szanuję i przyjmuję do wiadomości Twoje zdanie. Nie mam najmniejszego zamiaru z nim polemizować. Przedstawiłaś swój punkt widzenia z uzasadnieniem. To bardzo ważne.To, czy zgadzam się z Twoją interpretacją tekstu, nie ma znaczenia. Masz takie, a nie inne skojarzenia. Szepnę tylko, że miałam na myśli zupełnie coś innego . Nie ukrywam, że rozczuliłaś mnie tym wymarzonym rycerzem, oczekiwanym przez podmiot liryczny. No i ta defloracja (!) :) Z chwilą wstawienia tutaj tekstu, przestał on, w pewnym sensie, należeć do mnie. Odcięłam pępowinę. Oddałam go czytelnikowi. Jeszcze raz dziękuję Ci za bardzo ciekawą interpretację. I za to, że odniosłaś się wyłącznie do utworu. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.06.2013 16:55
Za ostatni wers - dziękuję w imieniu paproci.
dzisiaj jest tu schronisko
dla okaleczonych drzew
a ja nie skrzywdzę mojej paproci
A ja tu nie widzę przyrody, tylko człowieka, starego zniedołężniałego człowieka, który nie ma nikogo i peelka otuliła go przyjaźnie.
W moim odczuciu dobry wiersz, bo przecież to, że nie jest z pierwiastków nowo odkrytej planety, nie znaczy, że jest be.
tak jak powtarzają się dni tygodnia, godziny na tarczy zegarowej - tak i tematyka w wierszach i problemy będą się powtarzać.
---------------------------
Glo - mogłabyś kochana po polsku, bo przecież nawet w nazwie portalu mamy PP, a nie każdy chce się uczyć angielskiego. |
dnia 04.06.2013 17:00
Nie skrzywdzę swojej poezji.
Różnie można czytać Twoje słowa.
Pozdrawiam. |
dnia 04.06.2013 20:35
Pozdrawiam i chętnie czekam na kolejne wiersze :)
Mario, naprawdę nie widzisz w tym wierszu przyrody? Przecież to ją wybrała Autorka jako narzędzie metafory... Niemal cała leksyka pochodzi ze świata natury i ma naddane znaczenie. |
dnia 04.06.2013 20:48
Mario, pewne cytaty stanowią kanon, których znajomość wśród ludzi uchodzących za intelektualistów uznałam za oczywistą. |
dnia 04.06.2013 21:00
Pani Gloinnen usilnie Panią proszę o nieobrażanie moich gości. Z góry serdecznie dziękuję :) |
dnia 05.06.2013 08:21
Miłe Panie - czyż nie wolno mi było uczłowieczyć znaczenia wyrazów ze strof tego wiersza?
Wcale nie musiałam tam widzieć paproci, tylko okres życia małolaty, natomiast trzecia strofa to już wiek nad wyraz dojrzały, a peelka w duszy ma swoje zielone cudeńko.
Przecież interpretacja u każdego mam nadzieję, ze jeszcze własna. Nie musi być pod dyktando. Czy komuś to nie odpowiada? |
dnia 05.06.2013 09:57
Nie wiedziałam, że nazwanie kogoś "intelektualistą" to obrażanie.
Dodam sobie do podręcznego słowniczka inwektyw. |
dnia 05.06.2013 11:51
sterany, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Mario, dziękuję za ciekawą interpretację wiersza. Pozdrawiam. Irga
otulona, dziękuję za poczytanie i zostawione słowo. Pozzdrawiam
bols, dziękuję, że zechciałaś przyjść pod wiersz. Odnośnie mojej wypowiedzi na temat komentarza wspomnianego przez Ciebie pana, pisałam powyżej. Bols, o wierszu można wszystko: że gniot, że do kosza, że okropny- zgadzam się. Powtarzam: ZGADZAM SIĘ. Wkleiłam tekst i ponoszę tego konsekwencje. Ale nie daję przyzwolenia, po prostu nie życzę sobie, żeby ktokolwiek zwracał się do mnie tak, jak uczynił to ów pan. Nie życzę sobie połajanek, nie życzę sobie podsumowywania mnie jako człowieka i wypisywania o mnie bzdur.
Pozdrawiam Cię. Irga |
dnia 07.06.2013 21:34
No cóż, bronimy walecznie tych naszych magicznych ogrodów, nawet jeśli okazują się ugorami. Niech rozkwitają paprocie, choćby na jedną noc. Uściski, A |
dnia 08.06.2013 07:47
Ciekawie, metaforycznie, bez udziwnień. Dobra poezja. Pozdrawiam, Irgo. Nie reaguj na trolli :)) |
dnia 08.06.2013 13:16
IRGO, Ty tworzysz tu najpiękniejsze wiersze. I koniec, i kropka. I niski ukłon Ci za to, Za wrażliwość, zmysłowość i piękno słowa. A komary gryzą, Irgo, taka ich natura. Pisz. Czekam zawsze na kolejny Twój wiersz. A |
dnia 13.06.2013 19:21
Magrygale, bardzo Ci dziękuję. Cieszę się, że właśnie tak odbierasz to, co piszę. Pozdrawiam. Irga
Elu, dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 5
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|