 |
dnia 26.05.2013 19:43
...radość odradza się
po przeciwnej stronie tęsknoty...
te wersy - szczególnie do mnie przemówiły. Ile czasu trzeba, ile sił, by przejść na tę - przeciwną stronę. Ech, życie...Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 26.05.2013 20:30
refleksyjnie i trafnie, podoba mi się , pozdrawiam:) |
dnia 26.05.2013 20:38
Żadnego zbędnego słowa, bardzo prawdziwie. Dobrze żę odradza się radość, ciiii, byle jej nie spłoszyć, nawet po przeciwnej stronie tęsknoty. A ze wątpliwości nie brakuje, no nic, bez nich nie ma też prawdy... Cudnie, Irgo, muślę, że poradzisz sobie w gmatwaninie cieni, a lampa i okno je rozproszą. Byle w stronę radości, uściski, Andrzej |
dnia 27.05.2013 09:45
tyle wątpliwości ile prawdy ;)))
oj, prawda...
pieknie...loki chylę Irgo;))) |
dnia 27.05.2013 15:54
Wszyscy już powiedzieli tak dużo, że nie wiem co powiedzieć.
Podoba mi się. Tylko to mogę wyszeptać. |
dnia 28.05.2013 07:37
żeby tylko jeszcze można było
WSZYSTKO
odwrócic'
np, watpliwosci
kiedy potrzeba |
dnia 28.05.2013 07:43
może istnieje taka klepsydra:
z jednej strony watpliwosci,błądzenka, gmatwanina cieni, te,sknoty
z drugiej: Jasna prawda.
tylko wciąż sypie sie, nie z tej strony? |
dnia 28.05.2013 11:08
tyle wątpliwości ile prawd
tych pierwszych taka mnogośc
drugich nie umiem odróżnic od pierwszych
zdarza się że wieczorem marzę nad nimi
przekłądając na stole karty, czasami
oszukuję gorzkie chowam do szuflady
słodkie na później chowam w rękawy
pozdrawiam |
dnia 28.05.2013 13:11
Piękny wiersz z piękną i zastanawiającą puentą...Pozdrawiam |
dnia 28.05.2013 14:43
Ewo, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Ireno, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.05.2013 14:45
Mgrygale, i lampa, i okno mają tajemną moc... Dziękuję i pozdrawiam. Irga
bombonierko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam |
dnia 28.05.2013 15:00
Robercie, teraz to ja nie wiem, co powiedzieć. Dziękuję. Pozdrawiam.
januszku, a jeśli bilans wyjdzie na zero, to chyba dobrze? Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.05.2013 15:06
sterany, a wiesz, że to bardzo dobry pomysł? Pozwolisz, że będę się wzorować? Pozdrawiam. Irga
Romanie, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 29.05.2013 12:08
tutaj jak zwykle miniatury na najwyższym poziomie pełne mądrej poezji pozdrawiam |
dnia 29.05.2013 16:24
Rzadki u ciebie przypadek fatalnego wiersza, jak z przedszkola, a "muszę uważać żeby nie zabłądzić w gmatwaninie cieni" to całkowite nieporozumienie co do tego czym jest wiersz i jak pisać wiersz.
Tytuł jak zwykle denny, ale tak już masz. |
dnia 29.05.2013 19:06
p. zwierciadło, dziękuję. Cieszę się. Pozdrawiam. Irga
haiker, a czym jest wiersz? i jak pisać wiersz? mam nadzieję, że udzielisz mi choć trochę drogocennych wskazówek, mistrzu. Najbardziej jednak martwią mnie straszliwe błędy, które popełniłam w tytule. To niewybaczalne, jak mogłam ?! No jak?! |
dnia 30.05.2013 17:22
Ja niestety zgodzę się z haikerem.
Nie lubię wierszy "bez tytułu", bo umiejętnie dopełniający zapis tytuł to też środek poetyckiego wyrazu.
Myślę, że haiker chciał zwrócić uwagę na infantylizm przekazu.
Nie do każdego trafia krygowanie się na bezradną, przytłoczoną spleenem dziewczynkę.
"tyle wątpliwości ile prawdy" ---> jest zalążek refleksji, ale tylko zalążek. Ale odnoszę wrażenie, że wykluł się w sposób niezamierzony, i jakby "obok", a szkoda.
Pozdrawiam,
Glo. |
dnia 30.05.2013 19:27
Gloinnen, no to się różnimy. Jeśli mam chęć- wstawiam tytuł, jeśli nie- pomijam. Wydaje mi się , że mam do tego prawo. Tak jak Twoim prawem jest wielbić wiersze wyłącznie z tytułem.
Nie do każdego trafia krygowanie się na bezradną, przytłoczoną spleenem dziewczynkę. dziewczynka, która się kryguje, no, no... to oczywiście odnosi się wyłącznie do treści wiersza, prawda?
jest zalążek refleksji, ale tylko zalążek. Ale odnoszę wrażenie, że wykluł się w sposób niezamierzony, i jakby "obok", a szkoda.- te słowa w żadnym wypadku nie odnoszą do stanu umysłowego autorki, prawda? Bo przyznaję, że poczułabym się..., ale mniejsza o moje odczucia. I jeszcze jedno. Myślałam, że komentarze powinny dotyczyć utworu, a nie być komentarzem czyjegoś komentarza. Gratuluję hajkerowi adwokata...
Pozdrawiam. Irga |
|
 |