dnia 19.05.2013 21:05
Oj Wiedźmo wspaniała kłaniam Ci się nisko. Zaprosiłabym się na zlot, nad Twoje ognisko. :-) |
dnia 19.05.2013 21:35
no, niebawem - Litha! Więc zlot powinien się udać (mam nadzieję, że widzisz to duże, perskie oczko, które puszczam w tej chwili)...Usmiechnełam się czytając. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 20.05.2013 05:10
Małgorzata:) |
dnia 20.05.2013 05:57
dobry wiersz! |
dnia 20.05.2013 06:06
widziałem wiedźmę
w kałuży przy płocie
taplała chłopca. jeść chciała czy zmyć
aż bąble puszczał w tym paskudnym błocie
a wiierzgał, a krzyczał!
bo przecież chciał żyć!
cóż wiedźmie wadził ten watły chłopczyna
i jak jej na odcisk zdołał chłopak wleźć
jego rower damka - to była przyczyna
on wiedźmę na ramie miała przez chcwile wieźć
i tak dalej i tak dalej - stąd, że rama wiotka - wiedźma musiała z trzonka miotlanego skorzystać, o pietruszce (nie natce!) nie wspominając. |
dnia 20.05.2013 06:07
wiedźmę na ramie MIAŁ (a nie "miała") - przepraszam za literówki. |
dnia 20.05.2013 06:55
oniryczny! |
dnia 20.05.2013 10:38
Czarownica rodem z piekła
a jednak d ... przypiekła.
Zamiast patrzeć w gwiazdy
oddaj prawo jazdy
a na zlot niech cię wiezie kot.
:))) |
dnia 20.05.2013 11:26
Oj, błąd popełniasz panie Zet,
jak każdy pospolity zgred
za złe mający wszystko.
Nie próbuj, kotuś, prysnąć,
bo, jakiem wiedźma, będę przed...
;) |
dnia 20.05.2013 11:31
Noto powodzenia, Irgo. Wysokich lotów, miotły o sile wielu koni mechanicznych, cierpliwości kota, skutecznych wywarów i gwiazd nad głową i lasu z polaną. Kocham twoje wiersze. A |
dnia 20.05.2013 11:39
Straszyła wiedźma pana ZeT czarami
że będzie "przed" nim - tak go mami.
To nawet dobrze się układa
że pani tak się zapowiada
bo będzie mieć mnie za plecami.
:)))) |
dnia 20.05.2013 12:16
No widzi pan, jak zchachmęciłam?
Pan pragnie, bym przy panu była.
I to w zasadzie dobrze,
nie może być jak w Kobrze.
Przed egzekucją będę miła...
;) |
dnia 20.05.2013 12:29
Jak IRGA w tym tonie chachmęci
to niech jej będzie - mnie to kręci
Zapowiada się sensacja
IRGA igra - prowokacja?
Widać do igr chęci - choć strach ... jednak nęci.
;) |
dnia 20.05.2013 15:07
Ach te koszmary. Jeżeli chcemy, żeby nie bolały musimy krakać jak i one. Pozdrowienia. |
dnia 20.05.2013 18:55
Tak, to najczystsza prowokacja,
no, muszę przyznać, że masz rację.
Zakazane korci,
a ja lubię mącić
tu oraz winnych konstelacjach.
;) |
dnia 21.05.2013 11:05
Postraszyłaś trochę, IRGO.Od zawsze uważałem mądre niewiasty zwane również wiedźmami za bardzo pozytywny gatunek,twój wiersz utwierdza w tym mniemaniu.Pozdrawiam z biblioteki w Złotogłowicach |
dnia 21.05.2013 12:36
Eulalio, zapraszam :) Oj, będzie się działo... Pozdrawiam. Irga
Ewo, pozdrawiam równie serdecznie. Irga |
dnia 21.05.2013 12:37
sykomoro, dzięki :)
stanley'u, dziękuję |
dnia 21.05.2013 12:40
Marku, no przecież wszędzie jest napisane: przed spożyciem wymyć ;)... Pozdrawiam. Irga
Magrygale, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 21.05.2013 12:46
Robercie, krakanie zaczynam od dziś. Pozdrawiam. Irga
Romanie, , bo prawdziwa wiedźma wie... bo prawdziwa wiedźma jest ludziom przyjazna. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 22.05.2013 13:03
No proszę. Irga w nieco innej odsłonie. Tym razem wesołej acz niepozbawionej nutki ironii. Lubię ironię w wierszach, ale dobrze podaną. Ta chyba taka jest. Ach te wiedźmy. Ile mniej wart byłby bez nich świat. |
dnia 22.05.2013 17:11
Nie-udało się. Gadka szmatka pozbawiona deka ciekawszych momentów. |
dnia 22.05.2013 20:01
Bernatko, (mogę tak do Ciebie mówić?)dziękuję bardzo za sympatyczny wpis. pozdrawiam. Irga
andrzejuK, idę rozpaczać... |