 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Anty "Pocałunki" (Nie widziałam cię już...) |
 |
 |
Meduza nieba
przepływa nade mną niesiona
nurtem księżycowego odpływu,
codzienność budzi się o 7.20,
gorzki rytuał kawy gwarantuje
ciąg dalszy sekwencji zdarzeń,
linia brzegu wyrasta murami
mijanych domów.
Nie nazywam cię żadnym
imieniem, nie zaklinam żywiołów,
krew wypełniają suplementy diety,
antydepresanty zapewniają uśmiech,
nabytą na wyprzedaży ciszę omija
krzyk, wypróżniam z siebie
fast foody, jem smażone
skrzydełka i złociste frytki,
upijam się co wieczór tanim
winem Bachusa samozwańca,
to nic, martwi nie umierają
z tęsknoty.
Dodane przez Magrygał
dnia 25.03.2013 23:04 ˇ
12 Komentarzy ·
581 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 26.03.2013 05:47
Ładne. Tak, "martwi nie umierają z tęsknoty"...
Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.03.2013 07:23
metafora dopełniaczowa na wstępie może odstraszyć czytelnika. poza tym, jest to ciekawy tekst.
zdrawiam |
dnia 26.03.2013 07:40
to nic, martwi nie umierają
z tęsknoty
to trafne, madre słowa. Gdy ktoś zyje, ja Twój peel - na antydepresantach, suplementach, fast foodach i innych ersatzach wszystkiego - istotnie przypomina martwą skorupę...Zamyśliłeś mnie od rana. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 26.03.2013 08:26
Dzięki za pochwały i krytykę. Wróciłem, jak widać. Stęskniłem się już za wami. Wiersz jak zwykle osobisty, wynikający z tu i teraz. Pozdrawiam, A |
dnia 26.03.2013 09:47
Zwykła codzienność nazywana miłością. Podświadomą, przez co żywą. Nie wiem jednak, czy (prawie) wiecznie :) |
dnia 26.03.2013 09:52
"Meduza nieba" bardzo ładnie. A czy "dopełniaczowo-dopełniaczowa", to kłopot dla tych, którzy stale oraz wciąż na uwadze mają jeżeli "nie dopełniaczowe metafory", to na pewno inwersje. Bo wiersz jako wiersz: w sumie dlań nieistotny. Całkiem dobrze wyjść może z siebie i stanąć obok :-). |
dnia 26.03.2013 10:20
Tak, środki formalne są tylko środkami formalnymi, poezja współczesna, zresztą jak i muzyka, uczy nas łamania tych uschłych już pojęć dopełniaczowych, inwersji, metafor... Bo kogo one obchodzą, prócz formalistów.
Tu raczej codzienność pozbawiona miłości, choć może masz rację, Abirecka, wciąż jej pełna. I na pewno nie wiecznie, wszystko mija i bezsensem jest skupianie się nad tym, czego już nie ma. A jednak boli.
Pozdrawiam, A |
dnia 26.03.2013 11:00
Czytam kolejny raz...z przyjemnością, tak. |
dnia 26.03.2013 14:30
Dzięki, Mario. A |
dnia 26.03.2013 16:06
Ładna ta meduza nieba. Mnie akurat przyciąga :) Bo jest równie ładna, jak cały wiersz.
Pozdrawiam. |
dnia 26.03.2013 16:34
fajnie, oprócz 1 wersu... ciekawy język, wciągający.
pozdrawiam |
dnia 26.03.2013 16:55
Ciekawie nakreślony.Pozdrawiam; |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|