dnia 10.03.2013 19:00
Treść obrazu nie zmieni się, mimo, że nasza wyobraźnia może wiele, żal mi tylko siedzących na kamieniach tyle czasu, a to grozi poważnymi komplikacjami. I przypominają się słowa piosenki: męska rzecz być daleko, a kobietom wiecznie czekać.
Ale nie zawsze trzeba do końca wierzyć artystom.
Pozdrawiam |
dnia 10.03.2013 19:35
Jędrzeju. bardzo Ci dziękuję za komentarz. Wiersz powstał do obrazu Krzysztofa Łozowskiego. To mój ulubiony obraz, przyglądam mu się godzinami. Zawsze doszukuję się czegoś jeszcze. Odpowiada mi jego klimat, urzeka kolorystyka, słowem , jestem zauroczona. Tytuł wymyśliłam. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.03.2013 20:09
Bardzo bliski mi klimat"obrazu w ramach"IRGUŚ nie widziałam tego obrazu(nadrobię tę zaległośc),ale tak pięknie namalowałaś go słowami,że mam go przed oczami/pozdrawiam/i dodam,że dobrze byłoby,gdybyś obok wiersza na górze lub na dole dopisała,że to tekst do obrazu k.Łozowskiego |
dnia 10.03.2013 20:18
Każde przeżycie ma swoje ramy. I jest do uniesienia jak krzyż. Byle nie próbować się wydostać bez niego. Wbrew klimatowi obrazu, dzięki puencie tak wyszedłem z przeróżnych myśli. Jak w życiu.
Dzięki, Irgo, pozdrawiam,lir |
dnia 10.03.2013 21:40
ramy - ograniczenia. Ileż ich mamy w życiu, i takie, jakich nie pokonamy, niestety. A pies - u Celtów - strażnik i przewodnik do świata zmarłych...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 10.03.2013 22:03
podoba mi się wielowymiarowość, wiersz nie zamyka dróg interpretacji,
pozdrawaim |
dnia 11.03.2013 06:59
A mnie zainspirował -
pozdr.:) |
dnia 11.03.2013 08:13
refleksyjnie pociągnęłaś swoim pędzlem tudzież stalówką
pozdrawiam |
dnia 11.03.2013 08:37
zarys ramion i głowy
najwyższe skupienie bez twarzy
nigdy nie wydostanie się z ram
pozdr:-) |
dnia 11.03.2013 11:39
Tak trochę z Czekaniem na Godota mi się skojarzyło, ale nie tylko. Tak wyglądają wierzby nad strumieniem, jedna pochylona, druga wyprostowana i ten pies. Obrazowy i ciekawy:)
pozdrawiam Eliza |
dnia 12.03.2013 13:10
O gorzka świadomości nieprzekraczalnych granic! Bardzo wyrazisty wiersz trafnie ujmujący tematykę egzystencjalną, konieczność bycia w niepewnym świecie- tak czytam. Zgrabnie połączona malarskość z refleksją. Pozdrawiam z biblioteki w Złotoglowicach |
dnia 13.03.2013 09:31
Bardzo realistyczny obraz poetycki , świetne metafory i trafne ujęcie tego , co najważniejsze ... ramy to symbol ograniczeń , to niewola , niemoc, bezsilność , rozpacz , łzy , rany nigdy niezagojone ...
To wszystko czujemy Irgo w twoim wierszu .
Pozdrawiam serdecznie . |
dnia 14.03.2013 07:04
srubko, bardzo Ci dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
lirze, otóż to... Bardzo dziękuję za słowo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.03.2013 07:08
Ewo, dziękuję. Serdeczności. Irga
ka_rn_ak (u), bardzo dziękuję. To dobrze, że znów się pojawiłeś. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.03.2013 07:10
januszku, to się cieszę :) Pozdrawiam . Irga
potrzaskane zwierciadło, dziękuję bardzo. Pozdrawiam . Irga |
dnia 14.03.2013 07:16
J.J., nożyce poszły w ruch. Maluję teraz w swojej wyobraźni obraz, na którym zarysy i skupienie usiłują "zwiać" z niewoli...
pozdr :-)
el-roso, dziękuję za skojarzenia. Serdeczności. Irga |
dnia 14.03.2013 07:23
Romanie, dziękuję za wnikliwość. Pozdrawiam. Irga
KASIU, najserdeczniej dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.03.2013 08:32
Bardzo ładna impresja, nastrojowa, pełna klimatu, jakiegoś oczekiwania na ruch, który przebije okowy stateczności, bezruchu. Piękne. Pozdrawiam, Irgo, Andrzej |