|
Życie przytłacza bardziej niż automat od napojów
Bo jest tak strasznie płynne niczym sen
Alkoholika który już po narodzinach rzygał
Wierszami prozą i dramatem
Swego zaistnienia
Życie to zabawa to już nawet nie jest gra
Bo zamknięto wszelkie drzwi na tyle spustów
Ile śmierci w oczach starca - młodego inaczej
Co marzenia gubi w lesie zmroku i dławi się
Swoim "się"
Bo rozumieć czasem trzeba pewne sprawy
Rozumieć i nie drążyć wiertłem
Mózgu co jakże tępy jest co przecież z wody składa się
Która błądzi po rozstajach po manowcach
Nie ma kształtu
Więc czym jest życie niech "ja" "się" pyta
Niech widzi dźwięki słysząc barwy wonne
Niech powie dotknie splunie minie kopnie
Żebraka wieszcza gnidę guru czy robaka
Co wtopił się we wieczność
Dodane przez Autsajder
dnia 20.01.2013 15:25 ˇ
2 Komentarzy ·
246 Czytań ·
|