|
Inny dzień nadszedł szmerem powiek.
Melodia traw za oknem, synonimy wspomnień
I najczulej wymawiane słowo "kurwa".
Tak już jest, że nawet sny, co umierały
Jakże błogo i niewinnie, zadają sztylet pod
Żebra, i to nie adamowe. Jest wniosek prosty
Z tych całych zawiłości niemych i leniwych słów,
Trzeba wziąć dzień, nowy dzień, za fraki i wytargać
Jak targa się uczuciami po pijaku. I należy
Wreszcie spalić swój pamiętnik, przy pomocy
Benzyny impulsu, lub krzesiwa namysłu. Na razie
Konam w pościeli i nikomu nic do tego.
Dodane przez Autsajder
dnia 12.01.2013 23:09 ˇ
6 Komentarzy ·
254 Czytań ·
|