dnia 13.11.2012 22:48
inżynieria poezji. pozdrawiam.
JBZ |
dnia 13.11.2012 23:19
Jerzy Beniamin Zimny - Witaj Jurku, dzięki, pozdrawiam. |
dnia 13.11.2012 23:40
kopa lat, ale się nie zmieniamy, czyż nie?
JBZ |
dnia 14.11.2012 06:27
Ślicznie zaznaczyłeś powrót, chylę kapelusza.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 14.11.2012 06:32
Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.11.2012 08:42
:-)) i każdemu zegnie głowę budownictwo mieszkaniowe
Pozdr |
dnia 14.11.2012 09:13
Zawartość niebagatelna, ukłon i pozdrowienia. |
dnia 14.11.2012 10:48
Jerzy Beniamin Zimny - Wszystko wkoło się zmienia, tylko my wciąż ci sami i tacy sami, zwłaszcza od wewnątrz. :) |
dnia 14.11.2012 10:49
Idzi - :) Również witam i pozdrawiam. |
dnia 14.11.2012 11:51
Misternie napisane. Nie wiem dlaczego, ale te wolne zdają się być takie same.
Akurat ten tekst jest inny wyróżnia się stylem. Pozdrawiam |
dnia 14.11.2012 13:10
ściana - symbol podziału, ale i czegoś, co w pewnym sensie chroni, wspiera. I wbity w noą haczyk - niby nic, a narusza spoistość. To, co miałoby być całością nianaruszoną - jest jednakowoż skazitelne, a więc - znisczczalne. Tak czytam sens. Z przyjemnoscią. Pozdrawiam serdecznie, Robercie, Ewa |
dnia 14.11.2012 14:24
IRGA - dziękuje Irgo, odpozdrawiam cieplutko. :) |
dnia 14.11.2012 14:25
Jacom Jacam - mieszkaniowe zwłaszcza :))))) |
dnia 14.11.2012 14:40
i treść i forma spojone bardzo dobrze;)))
czyta się;))))pozdrawiam;)))m |
dnia 14.11.2012 15:04
Bogdan Piątek - Dzięki za czytanie i podobanie :) Pozdr. |
dnia 14.11.2012 15:05
mefisto35 - Miał się wyróżniać, więc cel został osiągnięty, odpozdrawiam. |
dnia 14.11.2012 20:23
jeżeli:
"rozprzestrzenianie dotyka już muru,
przebarwia kamień, wnika w sedno materii."
to:
czy więc -"skończoność w nieskończoności"
czy raczej - nieskończoność w skończoności
bo mury runą a haczyk jeszcze nie raz się przyda ...
*
pozdrawiam, |
dnia 14.11.2012 21:11
Ewa Włodek - :) Jeśli taka interpretacja się podoba, w sumie po to jest wiersz, :) pozdrawiam cieplutko. |
dnia 14.11.2012 21:12
bombonierka - Dzięki za czytanie i podobanie, :) pozdrowionka. |
dnia 15.11.2012 01:42
Ech, wolałam dawniejszą wersję, Snycerzu. Tam akt stworzenia i dopełnienia był niesiony obrazem, co w wypadku Autora czyni metaforę wiarygodną. :) Ramy, włókno (ech, rbrwi włóknar1; zwłaszcza mi żal), osnowa i wątek...
Choć z drugiej strony ta wersja nie zawiera ograniczenia, wyraźniej nasyca się w niej kosmos Jego tajemnicą. I czuć moc rConsummatum estr1; r30;
No ale lubię tę Twoją mistykę i transcendentność:)
Pozdrawiam :) |
dnia 15.11.2012 01:44
No i zapomniałam, jak że tu cudzysłowy wychodzą od czapy, Robert :) |
dnia 15.11.2012 08:03
czas na remont.
pozdrawiam |
dnia 15.11.2012 10:55
januszek - wszelkie zdarzenia zwykle mają z jednej strony twórczy z drugiej niszczący charakter, dzięks pozdrawiam |
dnia 15.11.2012 10:58
Dorota Bachmann - Poprzedni zamysł wykorzystam w innym wierszu, ta myśl dobrnęła do końca w tej formie, co się odwlecze... Dzięki, że zajrzałaś miło mi, pozdrawiam. |
dnia 16.11.2012 10:27
Interesujący i ciekawie koresponduje z moim ostatnim.
Jeśli, znajdziesz czas, to zapraszam jutro do Olkusza na "Ratonia",
dostaniesz "Połaczenia". Serdecznie :) |
dnia 16.11.2012 11:25
stanley - Nieustanny, niekończący się remont, :)
odpozdrawiam |
dnia 16.11.2012 11:28
otulona - Dzięki Natalio za podobanie, zobaczę może mi się uda dotrzeć, nie mam wielkich planów na sobotę więc wszystko jest prawdopodobne, :) równie serdecznie. |
dnia 16.11.2012 16:04
Robercie - byłoby mi miło:) |
dnia 20.11.2012 15:00
stosunkowo ciekawe ale dobra dobra do rzeczy o co tu chodzi heheh żartowałem
podoba mi się no |
dnia 21.11.2012 13:46
otulona - Nie udało się i ubolewam z tego powodu ;(. |
dnia 21.11.2012 13:48
potrzaskane zwierciadło - Widzę, że masz poczucie humoru, to i dobrze. :) |