 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Wieczór |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 30.10.2012 09:03
Dobre! |
dnia 30.10.2012 09:04
Dzięki Maćku. To taka reministencja z niedzielnej podróży. A |
dnia 30.10.2012 09:28
...widzialem samotnosc siedzacych calymi dniami przy barze...z jednej strony smutny to los z drugiej predzej czy pozniej (po ilus tam latach) to juz nie jest samotnosc, taki ktos taki filar, pewnik, cos zawsze tu bylo, jest i zawsze bedzie, jak zegar na scianie, jak przystanek autobusowy, jak stary sklep spozywczy... |
dnia 30.10.2012 09:36
Pawle - na szczęście to była samotność jednego wieczoru, ale miała w sobie potencjał na całe lata :) Pozdrawiam i dziękuję za komentarz, A |
dnia 30.10.2012 10:19
Ładne. A samotność najlepiej omijać z daleka. Pozdrawiam. Irga |
dnia 30.10.2012 10:24
tak,zatrzymujący, melancholią przesiąknięty obraz osamotnienia.Dobry wiersz. Pozdrawiam z biblioteki w Nysie |
dnia 30.10.2012 10:27
IRGO - nie zawsze daje sie omijać. W niedziele byłem w Czerniowcach, jeden pociąg odjechał, drugi miał przyjechać dopiero za ileś tam godzin, obraz nawarstwił się przy któryms tam piwie... Wiesz, ostatnio nie bedąc samotnym bardzo nim jestem. Pozdrawiam, A |
dnia 30.10.2012 10:28
ROMAN - Ciesze się, że zatrzymał. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam i Ciebie, i Nysę. A |
dnia 30.10.2012 10:30
Znam takie wieczory, przeczytałem z przyjemnością. Pozdrawiam. |
dnia 30.10.2012 10:37
BOHDAN - myślę że każdy je zna, sprawa ile ich było, jest, czy będzie.... Pozdrawiam, A |
dnia 30.10.2012 11:55
mi najbardziej podobała się puenta, a pierwsza strofka najmniej, a to dlatego, że trochę wtórne, a trochę jak ta "pułapka wieczoru" i raczej nie dla mnie, bo nigdy mi się coś podobnego nie wydarzyło :) |
dnia 30.10.2012 11:56
Dzięki adept. i lepiej żeby się nie zdarzało. A |
dnia 30.10.2012 15:54
to takie bardzo "namacalne", niemal uosobione odczucie. wtopienie samotności w szarość i zwyczajność miejskich uliczek - niby "normalny" stan, dotykający wszystkich, niby taki oswojony, a jednak nie. jednak trzeba podkreślić, że "tylko na chwilę", że po tej ostatniej próbie zatopienia, smutek, żal i niepewność odejdą, powróci dzień. a jednak... trzeba sobie uzmysławiać, że "namacalna" samotność zabiera nas w ślepe zaułki... każdy wieczór dotyka samotnością. zawsze słońce odchodzi w pojedynkę, póki gwiazdy tęsknią jutrzni...
bardzo podoba mi się Twój wiersz. dziękuję za chwilę zamyślenia.
pozdrawiam serdecznie,
in-h. |
dnia 30.10.2012 16:07
błogosławieni samotni na chwilę, a skazani na całe życie w samotności, przeklęci? tak czy inaczej wiersz dobry |
dnia 30.10.2012 16:27
dobry obraz samotności. Oby jak najmniej takich wieczorów. Bardzo w moim guście rzekłeś, Andrzeju. Pozdrawiam najcieplej, Ewa |
dnia 31.10.2012 11:59
mocny obraz Andrzeju,
najgorsza z odmian samotności to ta wśród ludzi...
pozdrawiam ciepło;))))))))))M |
dnia 31.10.2012 19:41
Nostalgiczna samotność, nie zawsze jest zła. Masz przykład dobrego wiersza, czyż nie?
Pozdrawiam. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|