 |
dnia 10.10.2012 14:40
Pięknie.Piękny, skondensowany wiersz z motywem czarownicy.Ja też ukochałem wrzesień.Pozdrowienia z kafejki internetowej "małpka" w Nysie. |
dnia 10.10.2012 15:29
oczarowały mnie te czarownice, Irgo.
piękne obrazowanie, pejzaż w sepii, szaroście i pastelowe punkty zbiegu - czerwieniejącego zachodu i ciepłych brązów ziemi, traw etc...
czarownice nie są straszne. to wszystkie nasze wyobrażenia nadchodzących zmian, nagłych oziębień (uczuć, emocji, ale też apatia, brak energi itp), krzyków, skrzypnięć i barw, które wpełzają z "wiejskiej drogi", jeszcze niedawno czarnej i urodzajnej ziemi - w nasze "tu i teraz". w nasz wrzesień, który pełen jest nagłych upadków (spadanie owoców, spadające liście, opadające temperatury itp) i odejść (odlatujące ptaki, odchodzący ludzie, przechodzące w zapomnienie letnie nastroje, smaki, zapachy itp).
czarownice mają zawsze wspólny punkt z horyzontem. póki wstaje słońce, pierzchają niepostrzeżenie, a ślady zaciera zwyczajnie proza życia. trzeba tylko "ukochać wrzesień"!!!
Autorko, Poetko! jestem pod wrażeniem - potrafisz rozbudzić wyobraźnię, wydobyć refleksję, zamyślić i uśmiechnąć czytelnika!
kłaniam się wdzięcznie za piękny wiersz.
pozdrawiam serdecznie,
in-h. |
dnia 10.10.2012 15:48
jest ciekawie, ale przerobiłabym jeszcze co nieco. wtedy będzie super, moim skromnym zdaniem.
pozdrawiam |
dnia 10.10.2012 16:04
jesienne ekwinokcjum, 23 września - to czas sabatów czarownic - czcicielek Potrójnej Bogini: Dziewczyny-Matki-Staruszki. Czas zbliżajcej się jesieni i zimy, nadchodący czas spoczynku przed kolejnym odrodzeniem. I w tym cyklu - rola kobiety, swoistej "czarownicy" - nie do przecenienia...Miło było poczytać. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 10.10.2012 16:57
:)))))))))))))))))
ale fajne te czarownice
uwiodły mnie:)
i chyba rzeczywiście wrzesień do nich należy |
dnia 10.10.2012 17:00
Kurczę! Jak ja lubię wszystkie czarownice. Są niepowtarzalne i takie...no właśnie. Tajemnicze, niedzisiejsze, oryginalne, nieprzeciętne?
Szkoda, że nie mogę się tam wybrać, tzn. na zlot czarownic.:)
Miotłę znalazłam, jakby co. :)
Przeczytałam z przyjemnością. |
dnia 10.10.2012 18:42
podoba mi się bardzo...ta jesień:) gratuluję wiersza,pozdrawiam:) |
dnia 10.10.2012 20:40
:-)))
widźmy bywają fajne....przed świtem;-)
pozdr |
dnia 11.10.2012 10:08
wiadomo, wiadomo.;)))) mieszkają w dziuplach wierzb płaczących( tak mówiła mi babcia, a ja jej wierzę;))))))))))
podobasię!;))))))))))))M |
dnia 11.10.2012 15:05
A moja, że na łysej górze,
z drugiej strony, fajne
i fajnie że się spóźniłaś.
:)
pozdrawiam. |
dnia 11.10.2012 15:37
Czarowniczy jest ten wrzesień. Z klimatem, no jeszcze niech będzie taki październik.
Pozdrawiam,lir |
dnia 11.10.2012 18:25
lirze , na razie zimno, ale nigdy nie wiadomo... Dziękuję i pozdrawiam. Irga
januszku, Łysa Góra, powiadasz, hm... jeśli tak, to są mistrzyniami kamuflażu. A kto je tam wie ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 11.10.2012 18:27
Na pierwsze pytanie bezbłędnych odpowiedzi udzielają żonaci: jak to gdzie? z nami, pod jednym dachem ( to ci, zonaci nieszczęśliwie), Ci , co jeszcze swoje zony chwalą, odpowiadają nieco inaczej, ale z równą pewnoscią w głosie: - Też pytanie! Oczywiście, z teściem- |
dnia 11.10.2012 18:28
bombonierko, w dziuplach? hm... Skoro babcia tak powiedziała, musi być coś na rzeczy. Serdeczności
J.J., nie ukrywam, że masz sporo racji...
pozdr |
dnia 11.10.2012 18:33
Ireno, bardzo dziękuję w imieniu swoim i jesieni... Pozdrawiam. Irga
bernadetko, w razie czego zawsze mogę Ci odstąpić jedną z zapasowych ;) obserwuję niebo i zaraz dam Ci znać. |
dnia 11.10.2012 18:36
sykomoro, należy, wrześniowa jestem ;) Serdeczności. Irga
Ewo, ale z Ciebie interpretatorka... Jestem pełna podziwu. serdeczności. Irga |
dnia 11.10.2012 18:40
Szklanko, na tę chwilę zmian nie przewiduję. Ale nigdy nic nie wiadomo. Pozdrawiam. Irga
amico, komentarz przedni. Dziękuje i pozdrawiam. Irga. |
dnia 11.10.2012 18:41
Romanie, dziękuję i pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 11.10.2012 21:51
Przykuwają te czarownice, pozdrowienia :) |
dnia 12.10.2012 06:07
Marku, dziękuję za wizytę. Sam widzisz, wszędzie pełno czarownic... Szkoda tylko tylko, że nigdy nie polecisz na miotle. Nawet nie wiesz , co tracisz... ;) Pozdrawiam. Irga
maciejowy, no to się cieszę. Pozdrawiam. Irga |
dnia 12.10.2012 06:33
tym razem zaczarowany stoję w pokłonie jak ten kamienny i wierny, masz takie wiersze jak zaczarowane wrześnie, pozdrawiam |
dnia 12.10.2012 10:56
No cóż, bardzo fajny wiersz, klimatyczny, z jesienią w tle a z czarownicami na planie pierwszym :) Koła pasma spodobało mi si.ę to zestawienie.
Nieśmiertelny temat w nowej, zgrabnej i nastrojowej szacie. Pozdrawiam, A |
dnia 13.10.2012 11:42
Jamkobalt, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Magrygale, górą czarownice! dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.10.2012 07:46
Miły i nastrojowy klimat jesieni z akcentem kobiecości :):) Pozdrawiam serdecznie Jacek |
dnia 15.10.2012 05:57
Dziękuję, Jacku :) Pozdrawiam. Irga |
|
 |