 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Humberstone |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 26.09.2012 22:22
* wnętrza sklepów |
dnia 26.09.2012 22:57
Literówka poprawiona. |
dnia 27.09.2012 06:00
Jestesmy tu na przerwie - pomiędzy czymś (znacznie) ważniejszym? |
dnia 27.09.2012 06:45
Możliwe, tak wyobraziłem sobie koniec miasta termitiery, nie potrzeba końca kalendarza Majów czy erupcji Wezuwiusza aby po okresie prosperity miasto było wypustoszałe, jak np. Humberstone w Chile po załamaniu się rynku saletry, zostaje tylko wpis na listę światowego dziedzictwa kultury. ;-)
tak wizualnie
http://www.flickr.com/photos/sensaos/sets/72157630912536946/with/7716538070/ |
dnia 27.09.2012 07:44
Poprzednio pisałem, byś wrócił do siebie i teraz moją prośbę spełniasz. Znalazłeś doskonały temat i zrealizowałeś go bez zarzutu.Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam z Nysy. |
dnia 27.09.2012 07:59
Poprzednio to był mój b. stary wiersz, co nie oznacza że był zły, w sztuce szeroko rozumianej cenią zazwyczaj rzeczy pierwsze jak i te przed zdechnięciem padliny jaką jest tzw. twórca. ;-)
jest mały błąd tu, powinno być: "tryby maszyn".
Pozdrawiam |
dnia 27.09.2012 09:43
Ok. Nie ma już frazy "tryby do maszyn". Są "tryby maszyn". Edycja nastąpiła w czwartym wersie - licząc od dołu. |
dnia 27.09.2012 12:55
no, ciekawie, wszak o ile wiedza o Pompei jest raczej powszechna, to o innych miastach-widmach już mniej, a sporo ich, choćby - prócz tego "opowiedzianego" - dość starożytne znajdują się na Dekanie w obrębie kultury Mohendżo Daro, czy w Nowym Świecie - chocby pozostałości miast, wymarłych po opadnięciu "gorączki złota". Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 27.09.2012 14:50
Moderator4:
Dziękuję za korektę.
Ewa Włodarek:
Tych miast widm faktycznie jest sporo, wiemy o nich mniej lub więcej, niektóre się dopiero stają widmowe np. Detroit z dziesiątkami pustostanów, bo miasto które było mekką przemysłu motoryzacyjnego ma swoje lata świetności raczej już za sobą. Intrygujące są ślady jakie pozostają,
zarówno w szerszym znaczeniu jak i indywidualnym, swego czasu byłem pod dużym wrażeniem Londyńskiej pracowni Francisa Bacona zakupionej przez Irlandię i zrekonstruowanej w Dublinie,
wgląd jest przez małe okienka na zawartą nerwowość twórcy, jego pędzle w nieładzie, palety, farby, połamane blejtramy, zaczęte obrazy, itd. trochę przypominało mi to klatkę ze zwierzęciem.
Taki sam poczułem dreszczyk oglądając miasto, odczułem liryczność. Pozdrawiam |
dnia 27.09.2012 15:14
PS. Sorry Ewo za przekręcenie nazwiska. |
dnia 27.09.2012 17:29
Pierwszy wers powinien być taki jeżeli chodzi o ścisłość, ale już wystarczy fatygowania moderatora :)
"Nie było przebiegunowania ziemi ani też góry rozpostartej" |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 27
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|