|
,
Wieczór szary płaszcz swój zarzuca,
pod butem piasek suchy zachrzęści,
idziesz tak z wolna i coś cię zasmuca,
ten zachód słońca, smutny jak złe wieści.
,,
Obok zaszumi fala przypływu
o brzeg rozbije się nagle w złości,
Ty idziesz wolno, bez porywu,
wiesz ile wokół Ciebie podłości.
,,,
Tu na tym wzgórzu, gdzie pomnik stoi,
gdzie kwiatów zawsze ogromne stosy,
człowiek podejdzie i czegoś się boi,
Wiesz, że od niego zależą Twe losy.
,,,,
Co czułem stojąc wpatrzony w ciemność,
gdy w twarz porywy wiatru dmuchały,
cóż przeciw temu ta moja złość?.
A serca te, cóż mi opowiedziały?.
,,,,,
Ogromne krzyże w dali na wzgórzu,
pod Tatry ciągnąc swe czarne cienie,
nakazują zapomnieć o życia różu,
ale ja Polak, ja się nie zmienię.
Waldemar Witek 03.04.1981 r.
Dodane przez WalWit
dnia 20.09.2012 23:51 ˇ
6 Komentarzy ·
411 Czytań ·
|