dnia 29.08.2012 07:51
wyrzuciło mnie na brzeg
piasek kłuł niemiłosiernie
otoczyli kołem
ktoś z obrzydzeniem trącił mnie patykiem
potem jeszcze raz mocniej
zwinęłam się z bólu
dostrzegłam uśmiech
spadł deszcz
rozpierzchli się
Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 29.08.2012 07:57
Kwintesencja reakcji na cudze nieszczęście w obrazowej formie.
Bardzo dobry wiersz, wielkie tak.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 29.08.2012 10:19
Dlatego szukam człowieka, od ludzi się trzymam z daleka. Serdeczności ślę. |
dnia 29.08.2012 11:35
smutno, IRGO. I, niestety, przeraźliwie prawdziwie. Jak nieraz ludzie lubią, gdy inny człowiek lub zwierzę cierpi...Wiersz bardzo dla mnie...Pozdrawiam z serdecznością, Ewa |
dnia 29.08.2012 16:14
prawdziwie do bólu...
to straszne, ale jakże często ludzkie nieszczęście wywołuje uśmieszek...
niektórym nie deszcz, ale kubeł zimnej wody by tak...
pozdrawiam;)))))M |
dnia 29.08.2012 19:24
mnie się czyta próba empatycznego odczytania
historii jakiegoś stworzenia znalezionego na brzegu
przez "władców ziemi", takie doświadczenie obcości
i bezbronność (znowu)
:) |
dnia 29.08.2012 19:32
Jest aforyzm, który współgra z tym wierszem: Nie rań osoby, której nie możesz zabić. Ten wiersz jest jak wołanie... Podoba się Irgo. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 29.08.2012 20:44
Przypomniało mi się takie powiedzenie " nie podchodź z kijem do niego"
tzn. do kogoś, obrzydliwego, brzydkiego. Ciekawy, daje do myślenia. Pozdrawiam:) |
dnia 29.08.2012 21:20
maciejowy, wszystkie wersy są mi potrzebne... dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga
Idzi, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 29.08.2012 21:22
Bogdanie, wcale się nie dziwię. Dziękuję, pozdrawiam. Irga
Ewo, a najgorsze, że to jedni drugim... Pozdrawiam. Irga |
dnia 29.08.2012 21:24
bombonierko, racja. Pozdrawiam serdecznie. Irga
sykomoro, no i utrafiłaś... Serdeczności. Irga |
dnia 30.08.2012 05:12
Ładnie, pozdrawiam Beata |
dnia 30.08.2012 15:52
Zgadzam się z ostatnim wersem, że się rozpierzchli.
U tak poczytnej Poetki, zaimek zwrotny "się", nie uchodzi na końcu frazy.
Pozdrawiam:) |
dnia 30.08.2012 19:27
Do Edyty Sorensen!
Ostatnio, jak pamiętam, pod wierszem Irgi, zwróciła Pani uwagę w stylu dzisiejszej, że u tak poczytnej poetki nie stać jej na tytuł wiersza. Są to czytelne, wyjątkowe złośliwe uwagi - komentarze. A raczej docinki. Nie stać Panią na zaprzestanie? Czemu to ma służyć?
Tak, Irga jest tu poczytną poetką. Czy to tak bardzo Pani przeszkadza? Aż taka kobieca zawiść?
Naprawdę, nie umiem inaczej sobie wytłumaczyć Pani wtręty-zachowania pod płaszczykiem komentarzy.
Pozdrawiam,lir |
dnia 31.08.2012 08:18
Janeczko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
PaULO, dziękuję za wizytę i słowa. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.08.2012 08:21
Beato, dziękuję i pozdrawiam. Irga
lirze, myślę, że pan/pani Sorensen ma w domu zapas patyków i gromadzi następne... |
dnia 31.08.2012 15:49
Ach ci ludzie...! Wszyscy nimi jesteśmy, a tak daleko nam do nich. Czy to nie dziwne, że trzeba aż patyków, żeby dotknąć człowieka?
Sama prawda o nas człowiekach,[i]boczłowiek to brzmi dumnie, ale w trumnie.
Pozdrawiam.
B. |
dnia 31.08.2012 17:10
lubię
niby prosto a mocna rzecz
temat trochę wytarty
ale trzeba przypominać
to na pewno były dzieci
a "dzieci są złe";-)
pozdrawiam |
dnia 01.09.2012 01:10
wszystko na miejscu. dobry to wiersz :)
pozdrawiam :) |
dnia 01.09.2012 17:37
bernadetko, bardzo dziękuję. Bez patyków boli jeszcze bardziej...Pozdrawiam. Irga
rabi, dziękuję bardzo. i cykliści, i masoni ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.09.2012 17:38
kropku, dziękuję za odwiedziny. Serdeczności. Irga |
dnia 03.09.2012 00:03
Gabrysiu, wyraźnie odstają Twoje wiersze od pozostałych:) Dojrzała poezja:) Pozdrawiam. |
dnia 03.09.2012 16:44
...a ja to bym zatytulowal "gapie", bo gapie to czesto manekiny a nie ludzie. Szklanki wody nie podadza. |
dnia 03.09.2012 19:51
Jerzy A., i nie wiem co odpowiedzieć... Dziękuję. pozdrawiam. Irga
Pawle, dałam taki tytuł, żeby pokazać jak łatwo może człowiek stracić ludzką twarz. Dziękuję i pozdrawiam. Irga |