|
Jesień za oknem bije gałęziami o szyby.
Zacietrzewiona starucha z bielmem na oku
pluje deszczem, charkot oddechu przenika
w szczeliny pokoju.Czekaliśmy na lato,
minęło jak życie.
Nadciąga egipski mrok wieczoru,
linie proste połączą się w elipsę,
w kwadracie okna obserwować będziesz
zaćmienie naszego świata.
Przywołuję obrazy minionego czasu,
fantomy wspomnień migoczą w
kalejdoskopie zgubionym gdzieś
podczas kolejnych przeprowadzek.
Już nie jesteś obrazem,
a zamkniętą w sobie metaforą.
                                        Lwów, 17.08.2012
Dodane przez Magrygał
dnia 17.08.2012 11:25 ˇ
7 Komentarzy ·
604 Czytań ·
|