 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: hydroplan - interferencja |
 |
 |
rybko
taki rozkołys - rozwijanie map i bermudzkich żagli. przeprawa
przez morze, wyprowadzanie w pole. końskie szerokości i mechanizm
zapadni: w kameralnej źrenicy, na granicy aluzji, czai się cięty urok transpiracji.
mieczyk dwukropek lub karzełek parański? kto zatańczy z grzebieniem
gdy zwariuje wariometr - lodówka? deltoid? pasterz na tle tarczy?
kto poderwie kopciuszka i poleci podpowiedź w przeramowania, solitony, nutacje.
ten język ględzi ze względu na pewność: samotnik, pustynnik, inkantacje światła.
nad zatoką mrówki bielą ośle szczątki a kadry ścierają się w strzępy, w namiastki,
jak zapalczywe ciernie nabijane w butelki. przetraw to, przełknij i pakuj manatki.
przecież wtapiasz się świetnie, asymilujesz. skręcasz przypadkiem
z niewytłumaczalną gracją, w peryferia instynktów, orientacji, zagadnień.
parostatkiem? w tej wodzie nurkuje wysoki żaglowiec, a ty zawsze byłaś
odbiciem na tafli;
Dodane przez Traveller
dnia 05.06.2007 21:34 ˇ
16 Komentarzy ·
1605 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 05.06.2007 22:41
widzę tu pewną kontynuację. np;
<i>przełam mnie,
przekłam, roztargnij jak przekład</i>
a narracja przyprawia o zawrót głowy. |
dnia 05.06.2007 22:45
no i co?
po prostu nie wiem, wiec pytam. |
dnia 06.06.2007 05:35
Hmm...po drugim czytaniu mówi więcej niż się wydaje, po kolejnym coraz bardziej kunsztowny... |
dnia 06.06.2007 05:58
dla mnie pierwsza strofa. |
dnia 06.06.2007 07:37
wiersz czysto skojarzeniowy; już tytuł podpowiada dwa hasła w kontekście: lot i światło - jego rozszczepianie...ciekawy sposób asocjacji słownej kadrującej pewne elementy rzeczywistości; bogactwo wyobraźni i konsekwencja operowania słowem czyni ten wiersz bardzo dynamicznym, pulsującym,ciekawym... J.S |
dnia 06.06.2007 07:40
Nieco skomplikowany-choć tylko w pierwszym czy drugim czytaniu.Wymaga trochę zatrzymania i analizy.Ale do przełknięcia.Kameralna źrenica i ględzenie języka ze wzgledu na pewność-oryginalne.A.....i jeszcze owo ''rybko'' bardzo dopełniające.Czy dobrze wyczuwam sarkazm w tym wierszu?a może to tylko moje odczucie.Pozdrawiam. |
dnia 06.06.2007 08:27
1. "taki rozkołys - rozwijanie map i bermudzkich żagli."
95% odbiorców pewnie nie wie dlaczego bermudzkich ale jest to przyczynek do nauki.
2. "przeprawa przez morze"
Na razie trzyma się jakoś całości.
3. "końskie szerokości"
Ke? Ale to nic bo za chwilę występuje:
4. "mechanizm zapadni"
No tak... można się tego było spodziewać. To logiczne...
5. te końskie szerokości i mechanizm zapadni polegają na tym, że "w kameralnej źrenicy, na granicy aluzji, czai się cięty urok transpiracji."
Teraz już wszystko stało się jasne. Mechanizm zapadni polega na tym, że połączony z końskimi szerokościami, przejawia się w tym, iż w znajdującej się na granicy aluzji, kameralnej źrenicy, czai się (cho.. wie dlaczego) cięty urok parowania.
6. "mieczyk dwukropek lub karzełek parański? kto zatańczy z grzebieniem gdy zwariuje wariometr - lodówka? deltoid? pasterz na tle tarczy?"
To ważne pytanie, które - po odkryciu gdzie czai się urok transpiracji opisujący końskie szerokości - stanowi oczywistą całość i kontynuację głębokiej myśli autora. Stawiamy na lodówkę.
7. "kto poderwie kopciuszka"
Tym razem trywialne pytanie z teleturnieju jeden z 10. Odpowiadamy - książę. Dziwne, że autora dręczy ten problem.
8. kto (...) "poleci podpowiedź w przeramowania, solitony, nutacje."
No właśnie, kto poleci tą podpowiedź? Tylko w CO? Tajemniczy kod autora, wprowadza atmosferę posmaku lekkiego szaleństwa.
9. W końcu autorowi zebrało się na szczerość:
"ten język ględzi ze względu na pewność"
Wreszcie coś autentycznego.
10. Autor przytacza przykład ględzenia
"samotnik, pustynnik, inkantacje światła."
Zgadzamy się z autorem.
11. "nad zatoką mrówki bielą ośle szczątki "
To bardzo ważna uwaga.
12. Dalej jednak "kadry ścierają się w strzępy, w namiastki,jak zapalczywe ciernie nabijane w butelki"
Dlaczego kadry ścierają się? Czy to ma coś wspólnego z mrówkami? No i czy na pewno ciernie tak są nabijane w butelki jak ścierają się kadry? Powstaje wrażenie, że ktoś tu kogoś chce nabić w butelkę.
13. Autor radzi: "przetraw to, przełknij i pakuj manatki.".
Łatwo powiedzieć. Może od razu sie pakować, bo po trawieniu może być za późno nie wspominając już o przełykaniu.
14. "przecież wtapiasz się świetnie, asymilujesz. skręcasz przypadkiem z niewytłumaczalną gracją, w peryferia instynktów, orientacji, zagadnień."
Wtapianie się polega na skręcaniu w peryferia instynktów, orientacji i zagadnień. Trudno o lepszą definicję zachowań cmokierów tego typu twórczości.
15. "parostatkiem? w tej wodzie nurkuje wysoki żaglowiec, a ty zawsze byłaś odbiciem na tafli;"
Początkowo autor pomylił rybkę z "inwokacji" z parostatkiem. Pewne podobieństwa mogły co prawda na to wskazywać ale chyba jednak "ten język ględzi"
Finalna deklaracja ratuje ględzenie, "ty zawsze byłaś odbiciem na tafli;"
Niezłe dzieło. |
dnia 06.06.2007 08:53
świetny
płynie się w nim płynie
pozdrawiam |
dnia 06.06.2007 09:37
dobry tekst - rzeczywiście, można sobie popływać i coś niecoś powyławiać;) i wszelkie "wiry" i "fale" jak najbardziej wskazane:)
mam drobne wątpliwości co do interpunkcji:
- brakuje przecinków przed "gdy" (2. strofa) i "a" (3. strofa);
- końcowy średnik wymieniłbym na przecinek - w końcu, rybko, po prostu.
pozdrawiam. |
dnia 06.06.2007 11:25
:)) |
dnia 06.06.2007 11:32
Ciekawy. - Pozdrawiam. |
dnia 06.06.2007 12:18
ależ się zaczytałam. a niech Cię... :) |
dnia 06.06.2007 14:24
nie mamy uwag. inkantacje światła w dziesiątkę. cały wachlarz interpretacji, czego dowiódł Zbyszek :P |
dnia 07.06.2007 12:24
Świetny wiersz. Rozkołys zaproponowany rybce sprawnie i mocno rozbujał mi wyobraźnię. Najbardziej podobają się strofy z rozwijaniem map i bermudzkich żagli oraz z inkantacjami światła.
Pozdrawiam. |
dnia 11.06.2007 12:37
nie wiem dlaczego jest porażką a to już twoja porażka jako komentującego, bo nie wskazałes nic co by go porażką czyniło, tak można wpisać pod każdym tekstem bo nie jest uzasadnione
1. dziś czytam już trzeci tekst o rozwijaniu co was kurcze napadło?? pomór
2. wyprowadzanie w pole - frazes, popularne powiedzonko, rozśmieszyło mnie
3 przy lodówce parsknąłem śmiechem :)
4.pakuj manatki zabrzmiało szczeniacko i śmiesznie i popsuło mi humor.
5. męczące ciągi wymieniania, znudziłu mnie trochę
pozdrawiam serdecznie |
dnia 11.06.2007 17:58
z lubością wyciągam sobie z wiersza wszystko co proste i jasne jak drut strzałowy :
końskie szerokości , cięty urok transpiracji, mieczyk dwukropek, zwariowany wariometr, koniecznie mrówki co bielą ośle szczątki (!)
i jeszcze może ze dwa inne takie tam inkantacje,
no i cały sześćdziesiąty trzeci komentarz do tego odzbyszkowy
i odchodząc tak przeciążona pozdrawiam :) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|