|
Nieboraczek (ów buraczek)
poczerwieniał niczym żaczek:
"Grafomaństwo to jest zwykłe,
tak nieważkie, zda się nikłe!
Ja poezji jestem fanem,
stąd zamartwiam się jej stanem."
Odparł jemu ktoś dożarty:
"Paplasz slogan (ten utarty)!
Zwolennikiem tyś probacji
wobec: twórców, konotacji...!
Burak jesteś (za pięć groszy*),
samozwańczo się panoszysz!"
Burak swoje, a chrzan swoje,
zaperzyli się oboje.
Nie wiadomo kto ma rację*
(gdy rozważać ich oracje)
- dotąd owe wielu międli
(nawet tacy co uwiędli);
na lepszego szuka haka
nieraz cała zgraja (paka).
* Jan Brzechwa - Ćwikła
Dodane przez Rihtik Stempelek
dnia 22.07.2012 21:33 ˇ
2 Komentarzy ·
287 Czytań ·
|