|
Człowiek człowiekowi
przynosi zanadrze pełne uczynków.
Martwe języki ożywają pod wieczór,
sentencje się sypią z obfitych
rękawów.
Chociaż bohaterowie dzieciństwa osiedli
na mieliznach jeszcze potrafimy
osłodzić noce.
Głupio - pamiętając gorycz budzika.
Dni spadają w jazgocie datowników,
nonsensownie drepczemy pomiędzy
za i przeciw.
Uwikłani w najważniejsze sprawy
czekamy na mannę albo sztuczkę zamiany.
Śnią nam się rozstąpienia, umarłe morza.
Głupio - zabawy pod włos nigdy nie kończą się cudem.
Już nie bierzemy za dobrą monetę
moralitetów. Wiara jest luksusem,
od kiedy apokalipsy zdarzają się średnio
dwa razy na stulecie.
Głupio - miłosierdzie chadza krętymi ścieżkami.
Dodane przez Wierszopis
dnia 11.07.2012 14:01 ˇ
2 Komentarzy ·
478 Czytań ·
|