|
Pierwsza para, druga para, trzecia para butów...
sandał, kozak i pantofel
każdy gniecie, niewygodny, ten obciera, tamten ciśnie
boso chodzić, boso chodzić
chodzić boso
każda para bardzo droga, bardzo wiele kosztowała
złotą nicią przeszywne, ornamenty i zdobienia, błysk i zachwyt oka wzbudzą
lecz na stopie krew zostaje, łzy do oczu napływają
boso chodzić, boso chodzić
chodzić boso
i w strumieniu, łez potoku, fali natchnień stopy obmyć
i iść dalej
Dodane przez migawka
dnia 06.07.2012 20:03 ˇ
4 Komentarzy ·
265 Czytań ·
|