dnia 01.06.2007 21:28
lubię takie. |
dnia 01.06.2007 21:56
...a plakat na http://www.pajacyk.pl/
trafnie, celnie. przykład na to, jak wiele można "wycisnąć" z jednego "skutecznie" zastosowanego słowa (oczywiście mam na myśli rozrzutność).
drobne uwagi/watpliwości:
- wydaje mi się, że w tytule wystarczy Na marginesie plakatu Polskiej Akcji Humanitarnej, bez "dookreślającego" całość Celu (na marginesie: nawias ma się "domykać" na pierwszym C?).
- może sam napis dać kursywą?
pozdrawiam. |
dnia 02.06.2007 07:42
dziękuję za komentarze
p. wierszofil> uwagi/wątpliwości w całości trafne. To tak jak się próbuje coś zmieniać tuż przed wysłaniem. "Cel" zbędny.
pozdrawiam |
dnia 02.06.2007 10:31
mocne. |
dnia 02.06.2007 12:09
dałbym drugi tytuł - cel. na marginesie plakatu Polskiej Akcji Humanitarnej. nieuniknione. i zlikwidował ten nawias na końcu, niepotrzebny.
pozdrawiam |
dnia 02.06.2007 15:38
ampm - tak też zauważyłem, porównując z wersją zamieszczoną na NS:)
Masło - tylko po co przegadywać, dookreślać coś, co już i tak wynika z treści tekstu?
pozdrawiam. |
dnia 02.06.2007 15:53
wierszofil - w sumie racja, ale to coś jest drugim cosiem, więc pomyślałem, że można by było dookreślić. no ale tak mi się wydawało tylko. no to się zgadzam.
pozdrawiam. |
dnia 02.06.2007 16:23
dobre. |
dnia 02.06.2007 18:19
Rewelacyjne dzieło. Niezwykła oszczędność formy współgra z nie dającym się ukryć ubóstwem treści. Bardzo głębokie. W tej pustce kryje się bowiem sens. Umieszczenia tegoż na plakacie. Potem będzie coś na skrzynkę, bo bez tego... nie razbieriosz. Najważniejsze to jak coś w istocie sensu nie posiada, bo wtedy wszyscy zaczynają go widzieć. Coraz głębiej.... |
dnia 02.06.2007 19:28
dziękuję za komentarze
P. Zbyszek63> ależ śmiało, proszę się napić, jeżeli to pomaga Panu w myśleniu. |
dnia 03.06.2007 08:46
:) |
dnia 03.06.2007 08:46
aa, zapomnialam napisać, że łyknięte bez popitki. |
dnia 03.06.2007 13:17
heheh. dobre. |
dnia 03.06.2007 17:41
...wiersza nie widzę...
Pozdrawiam:) |
dnia 05.06.2007 17:41
Ciekawy koncept i sprawnie zrealizowany.
Do Zbyszka - Problem polega na tym, że Pan rozumie tylko te sensy, które poda się Panu na tacy okraszone banalną, prostacką formą. Reszta, która jest milczeniem, dla Pana jest pustką. Pozdrawiam! |