poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 18.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
"List do Świętego Mi...
Jak ptak
"Wróg u bram"
Naszego pierwszeństw...
Zagadka o czkaniu
"Stara Baśń. Kiedy s...
gaja@krzyk#
Jestem Waga
"Dziewczyna o zielon...
Nie pytam o oczywiste
Wiersz - tytuł: andaluzyjski kaganiec
smutek zostawia pustkę
jak górski potok po burzy
wypłukujący nabrzmiałą ciemnością
z duszy nadzieję
- jej najcenniejszy kruszec

burząc monotonii ciszę
dewastującą powodzią
by rano gdzieś indziej popłynąć
jakby nie zauważając
nic i nikogo

noc która jak big bang
swym rewebującym echem
duszę pochłania w wieczność

kruszy miłość
a ona lśniąc srebrnymi iskrami broczy
w rosy dyjament westchnień zaklęta
poranka nadziei który nie nadchodzi

aż wątpliwości pożary
ją swymi pazurami rozszarpią

pies andaluzyjski
przegryzie kaganiec

czas jest największym tyranem i katem
Dodane przez ogrodzapomnienia dnia 17.07.2009 06:01 ˇ 1 Komentarzy · 705 Czytań · Drukuj
Komentarze
ogrodzapomnienia dnia 17.07.2009 06:38
andaluzyjski kaganiec

http://www.last.fm/music/David+Arkenstone/_/Cailleach%27s+Whisper

smutek zostawia pustkę
jak górski potok po burzy
wypłukujący nabrzmiałą ciemnością
z duszy nadzieję
-- jej najcenniejszy kruszec

burząc monotonii ciszę
dewastującą powodzią
by rano gdzieś indziej popłynąć
jakby nie zauważając
nic i nikogo

noc która w atawistycznej implozji
swym rewebującym echem
duszę pochłania w wieczność
pytam: zbawieniem czy potępieniem?

kruszy miłość
a ona lśniąc srebrnymi kroplami broczy
na poranka (który nie nadchodzi) mglistą nadzieją
kosmicznej rosy weschnień dyjament
wytapia się jak talizman -- zaklęciem

w końcu wątpliwości pożary
rozszarpią martwy jej korpus

pazurami pustki
na strzępy mgławic rozrzuci
pies andaluzyjski
jak tylko przegryzie kaganiec

czas tykający nad nami
kapiąc sekundnikiem jak batem
jest dla nas wszystkich -- do końca
największym tyranem i katem
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
XX OKP "O cisową gał...
XXII OKL im. A. Fryz...
33. Ogólnopolska Nag...
Literacka Nagroda Eu...
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
Użytkownicy
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 20
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85817521 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005