poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 05.02.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
"Stary człowiek i mo...
Pieczęć
Gruzy na domu
"Jaś i Małgosia"
Dzień przed
Dom na gruzach
Aż cię odnajdę...
Miasto okruchów
zrobione właśnie sel...
al truizm
Nikt z przydomkiem: OSTATNI AUTOPORTRET RZUCA SŁOWEM POŻEGNALNYM W NIKOGO Z PRZYDOMKIEM

„...as daylight broke, I saw the earth
the trees were burned down to the ground...”*
(Peter Gabriel, “Don’t Give Up”)


Bądź pozdrowiony, którego psy gryzą w legowisku jego,
w zaułku idiotów. Dałem ci postać człekopodobną, bym stając
po właściwej stronie lustra, wiedział, że nikt mnie nie kupił
ani nie sprzedał. Dlatego też, dałem Ci prawo do zadawania pytań
bez właściwego znaku na końcu zdania. Chciałem żebyś był obok
chociaż nie ta płeć i nieokrzesany stosunek do rzeczywistości.

Chciałem wlać w Ciebie, a zatem ocalić, tę cząstkę mnie,
którą pogrzebię stając się tym, kim przeznaczone jest mi zostać,
od czego wykręcam się prawie trzydzieści lat. Jednak za dużo już
mojej krwi krąży w Twoich żyłach i za dużo gadasz.
Jeszcze się ktoś spostrzeże.

Dlatego oddalam Cię w sepiowy krajobraz, momentalnie
oświecony w potrzasku między cementowymi obłokami
a przemarzniętymi płucami kukurydzy, które przemijają
za jesienną szybą. Posyłam Cię tam, gdzie nikt nie mówi
dobranoc i nie słucha pouczeń.

Nie zwracam Ci wolności, nie po to powstałeś, ale idź
i nauczaj normalnych, poniechaj mnie wreszcie a zaprawdę
powiadam Ci : nie pomylą nas więcej, pytając sprawiedliwie:
kto jest kim i dla kogo. A nadejdzie ten dzień, że wrócisz

i ja będę gotowy

na Ciebie

„...kiedy światło dnia przełamało się, ujrzałem ziemię/ drzewa były spalone do cna...” (tłum. aut.)
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 1023 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 26
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 45
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

86508560 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005