Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 03.08.2025 13:40
Szanowna Pani Kazimiero, nikt tu nie pochwala ani samobójstw, ani pijaństwa itp. Jest w tym wierszu granie ironią, bardzo trafne i skuteczne, jak się okazuje. A chorym oczywiście współczujemy, Pani pewnie też. Pozdrawiam.
Postów: 578 Miejscowość: Kielce Data rejestracji: 06.04.14
Dodane dnia 03.08.2025 11:45
Oczywiście, za pieniądze (lub za jakieś inne profity) wydadzą wszystko, wychwalą wszystko, nagrodzą wiele, ale pojęcie literatura piękna często nie jest adekwatne do tego co napisane. Powinniśmy odróżniać poezję od wiersza lub pociętej prozy, bo to nie wszystko jedno. Ale tytuł strony jest "Poezja polska", a powyższy temat - "Co to jest poezja". Czas chwalenia pijaństwa minął, człowiek trzeźwy pisze i mówi logicznie. A jakieś słowotoki, twórczość ludzi psychicznie chorych, pod wpływem narkotyków lub alkoholu, to tylko odbicie ich psychiki, chorego podejścia do wszystkiego, sygnał, że powinni się leczyć. Samobójstwo, jak wspomniałaś popełniają poeci. Sam fakt targnięcia się na życie świadczy, że ten człowiek był chory i nie leczył się. Tego nie należy pochwalać, bo do tego samego prowokuje się innych. A życie jest najwyższą wartością.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 03.08.2025 11:25
Szanowna Pani Kazimiero, proszę pozostać przy Swojej opinii, a jakby Pani zechciała poznać losy nawet najbardziej znanych naszych poetów, to byłaby Pani zapewne zaskoczona...Choroba alkoholowa doprowadziła wielu nawet do samobójstw, co nie odbiera im palmy pierwszeństwa w tym, że tworzyli przepiękne wiersze. A wiersz Kacpra Płusy, wielokrotnie nagradzanego (słusznie!) w licznych konkursach pokazuje smutną rzeczywistość współczesnych poetów, którzy są najmniej doceniani w hucznych imprezach okołopoetyckich... Pozdrawiam.
Postów: 578 Miejscowość: Kielce Data rejestracji: 06.04.14
Dodane dnia 03.08.2025 09:17
Szanowna silvo
Papieros, przemywanie gardła spirytusem? - takie pomysły mogą mieć tylko ludzie z marginesu, nie widzę w tym ani odrobiny poezji, a autor to człowiek, który stoczył się, albo co najwyżej obraca się w towarzystwie ludzi z marginesu społecznego. Nie musisz się ze mną zgadzać, ale moim zdaniem poezja to literatura piękna, a Ty silvo tego widocznie nie czujesz, skoro taką pisaninę nazywasz poezją.
Przepraszam za szczerość, ale taka jest prawda!
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 03.08.2025 07:57
PP wkrótce zniknie, ale wklejam świetny wiersz Kacpra Płusy ( z jego Facebooka)
ręce pianisty
literaturę trzeba komponować jak muzykę - pisał milan
kundera w zdradzonych testamentach. poeci zdradzą żonę,
ale nigdy nie zdradzą tajemnic warsztatu. jeśli ktoś nakryje
cię na pisaniu, zakryj wiersz ręką i powiedz, że to nie
twoja ręka. biegnij palcami po klawiaturze. jak klawisz
bądź twardy i niepokorny. język to więzienie o zaostrzonym
rygorze. i czytaj umowy o dzieło
zniszczenia, które ci podsuną z szampanem i kawiorem
na rautach i bankietach organizatorzy imprez literackich,
gdzie siedzisz i odgarniasz włosy, myślisz jak zwiać, by zapalić
papierosa. zadbaj o głos i przemywaj gardło spirytusem,
najlepsza w twoich papierach i tak jest klauzula, zwrot
kosztów, nocleg z widokiem na plac budowy. ty nigdy porządnie
nie zabrudzisz rączek.
siedzisz na sali, oglądasz paznokcie. są czyste i równe, jak
u pianisty.
z tomu: Dziennik Poliszynela (Kraków 2022)
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 01.05.2025 07:34
Wstyd się przyznać, ale dopiero podczas lektury świetnej książki Cynthii L. Haven Miłosz w Kalifornii odkryłam ten wiersz Czesława Miłosza:
Do Pani Profesor w obronie honoru kota i nie tylko
(Z okazji artykułu "Przeciw okrucieństwu" Marii Podrazy-Kwiatkowskiej)
Mój miły pomocnik, nieduży tygrysek,
Śpi słodko na biurku obok komputera
I nic nie wie, że Pani jego ród obraża.
Justyna Kopania
Koty bawią się myszą czy półżywym kretem,
Myli się jednak Pani, to nie z okrucieństwa.
Po prostu widzą rzecz, która się rusza.
Bo jednak zważmy, że tylko świadomość
Umie na chwilę przenieść się w to Inne,
Współ-odczuć mękę i panikę myszy.
I tak jak kot, jest cała przyroda,
Obojętna niestety na zło i na dobro,
Obawiam się, że kryje się tutaj dylemat.
Historia naturalna ma swoje muzea.
Nie prowadźmy tam dzieci. Po co im potwory,
Ziemia gadów i płazów przez miliony lat?
Natura pożerająca, natura pożerana,
Dzień i noc czynna rzeźnia dymiąca od krwi.
I kto ją stworzył? Czyżby dobry bozia?
Tak, niewątpliwie, one są niewinne:
Pająki, modliszki, rekiny, pytony.
To tylko my mówimy: okrucieństwo.
Nasza świadomość i nasze sumienie
Samotne w bladym mrowisku galaktyk
Nadzieje pokładają w ludzkim Bogu.
Który nie może nie czuć i nie myśleć,
Który jest nam pokrewny i ciepłem i ruchem,
Bo Jemu, jak oznajmił, jesteśmy podobni.
Ale jeżeli tak, to lituje się
Nad każdą schwytaną myszą, skaleczonym ptakiem.
Wszechświat dla Niego jak Ukrzyżowanie.
Oto ile wynika z ataku na kota:
Teologiczny augustiański grymas,
Z którym chodzić po ziemi, wie Pani, jest trudno.
Edytowane przez moderator4 dnia 06.05.2025 17:57
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 17.04.2025 16:37
Dzisiaj odeszła Krystyna Miłobędzka, zawdzięczam jej, a dokładniej jej eksperymentalnemu tomikowi jak pudełeczko czekoladek "Dwanaście wierszy w kolorze" moje pierwsze zaciekawienie LIBERATURĄ. Zostawiła swój ślad w tak wielu dziedzinach... Żal, że odchodzą najlepsi, ale taka jest kolej rzeczy. Pozdrawiam Czytelników.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 16.04.2025 08:41
"Pożyczone" z FB od Basi Wojciulewicz, która to znalazła:
Adam Zagajewski
Spróbuj opiewać okaleczony świat.
Pamiętaj o długich dniach czerwca
i o poziomkach, kroplach wina rosé.
O pokrzywach, które metodycznie zarastały
opuszczone domostwa wygnanych.
Musisz opiewać okaleczony świat.
Patrzyłeś na eleganckie jachty i okręty;
jeden z nich miał przed sobą długą podróż,
na inny czekała tylko słona nicość.
Widziałeś uchodźców, którzy szli donikąd,
słyszałeś oprawców, którzy radośnie śpiewali.
Powinieneś opiewać okaleczony świat.
Pamiętaj o chwilach, kiedy byliście razem
w białym pokoju i firanka poruszyła się.
Wróć myślą do koncertu, kiedy wybuchła muzyka.
Jesienią zbierałeś żołędzie w parku
a liście wirowały nad bliznami ziemi.
Opiewaj okaleczony świat
i szare piórko, zgubione przez drozda,
i delikatne światło, które błądzi i znika
i powraca.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 02.04.2025 06:22
20 lat temu byliśmy naprawdę razem, ale bardzo krótko, niestety... Mówił o sobie jako poecie, że gdyby nie został papieżem, nikt nie uznawałby jego wierszy za dobre... Ma jednak wiele wspaniałych, dzisiaj fr. autotematyczne i nie tylko, wcale nie z Tryptyku rzymskiego, który uważam za arcydzieło...
Jedna z Jego myśli: Świat, w którym żyjemy, potrzebuje piękna, aby nie pogrążyć się w rozpaczy. ( z Listu do artystów)
I fragmenty dwóch utworów ze zbioru Karol WojtyłaPoezje zebrane, Jan Paweł II Tryptyk rzymski, Biały Kruk, Kraków 2003): Pieśń o Bogu ukrytym (fr.)
(...)
11. Uwielbiam cię, siano wonne, bo nie znajduję w tobie
dumy dojrzałych kłosów.
Uwielbiam cię, siano wonne, któreś tuliło w sobie
Dziecinę bosą.
Uwielbiam cię, drzewo surowe, bo nie znajduję skargi
w twoich opadłych liściach.
Uwielbiam cię, drzewo surowe, boś kryło Jego barki
w krwawych okiściach.
Uwielbiam cię, blade światło pszennego chleba,
w którym wieczność na chwilę zamieszka,
podpływając do naszego brzegu
tajemną ścieżką.
(...)
Magnificat (fr. Kraków 1939, wiosna - lato)
Uwielbiaj duszo moja chwałę Pana Twego,
Ojca wielkiej Poezji r11; tak bardzo dobrego.
On młodość moją rytmem cudnym obwarował,
On pieśń mą na dębowym kowadle ukował.
(...)
Za poezję Go uwielb - za radość i boleść!
r11; Radość władania ziemią, błękitem i złotem,
że się we słowo wciela rozkosz, żar pokoleń,
że zbierasz tę dojrzałość, leżącą pokotem.
(...)
Oto się pieśń jednoczy: Poezji! Poezji!
Ziarno tęskni, jak dusza czująca niedosyt.
r11; by były me gościńce w cieniu dębów, brzezin,
i były bogumiłe młodzieńcze pokosy.
Słowiańska Księgo tęsknot! U kresu się rozdzwoń,
Jak chórów zmartwychwstałych mosiężna muzyko,
pieśnią świętą, dziewiczą, poezją Pokłonną
i hymnem człowieczeństwa - Bożym Magnificat.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 28.02.2025 21:42
Na dzisiejszym Klubie Dyskusyjnym o Książkach przekonałam się, jak ważna jest dla różnych osób poezja, tyle pięknych utworów wybrzmiało, każda z uczestniczek wniosła coś odkrywczego, autentycznego, wybrawszy utwory, które wywarły na niej duże wrażenie Zamieszczam wiersz Czesława Miłosza, niejako proroczy, czyżby przewidział, że zostanie usunięty z programów szkolnych (w 2018 r. )?
Oset, pokrzywa
[...]le chardon et la haute
Ortie et l'ennemie d'enfance belladonna
O. Miłosz
Oset, pokrzywa, łopuch, belladonna
Mają przyszłość. Ich są pustkowia
I zardzewiałe tory, niebo, cisza.
Kim będę dla ludzi wiele pokoleń po mnie
Kiedy po zgiełku języków weźmie nagrodę cisza?
Miał mnie odkupić dar układania słów
Ale muszę być gotów na ziemię bez-gramatyczną.
Z ostem, pokrzywą, łopuchem, belladonną,
Nad którymi wietrzyk, senny obłok, cisza.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 11.02.2025 21:42
Wstyd się przyznać, ale dopiero dzisiaj znalazłam u koleżanki w Internecie:
Władysław Broniewski
Robotnik z Radomia
Nie wiem, co to poezja,
nie wiem, po co i na co,
wiem, że czasami ludzie
czytają wiersze i płaczą,
a potem sami piszą,
mozolnie i nieudolnie,
by od dławiącej ciszy
łkające serce uwolnić.
A kiedy synka stracił
pewien robociarz z Radomia,
o wierszu pomyślał z płaczem
i list napisał do mnie:
"Chłopczyk był śliczny jak róża,
dobre, kochane dziecko...
Wierszyk niech będzie nieduży,
nie religijny - świecki... "
Nie wiem, co to poezja,
jest w niej coś z laski Mojżesza:
strumień dobędzie ze skały,
umie zabijać i wskrzeszać.
Postów: 578 Miejscowość: Kielce Data rejestracji: 06.04.14
Dodane dnia 24.01.2025 13:02
Pani silvo, fraszka to zwięzły utwór poetycki, więc sama sobie Pani zaprzecza (prosze się nie ośmieszać). Mimo wszystko doceniam Pani wysiłek literacki, którym poszerzyła Pani wiedzę na temat: CO TO JEST POEZJA.
Postów: 1779 Miejscowość: Ostrołęka Data rejestracji: 20.09.13
Dodane dnia 24.01.2025 12:40
Za "ekspertkę" nigdy się nie uważałam, poezję najzwyczajniej lubię jako czytelniczka, zatem wstawiam do tego wątku najczęściej teksty autotematyczne (po to on jest, by się dzielić swoimi odkryciami tekstów innych poetów), a Pani tekst widziałabym raczej w wątku FRASZKI, bo autotematyczności nie dostrzegam. Pozdrawiam.
Postów: 578 Miejscowość: Kielce Data rejestracji: 06.04.14
Dodane dnia 24.01.2025 11:28
Ależ Pani silvo, w tym jest więcej poezji niż się Pani wydaje. Poezja to samo życie. Nie będę tu robić wykładu. Niech Pani sama poszuka walorów poetyckiego SŁOWA. Dokształcać należy się dziś i jutro i zawsze. Doceniam Pani uwagi (pewnie czuje się Pani Ekspertką), ale człowiek zawsze się powinien dokształcać - nikt nie jest alfą i omegą.