młodzieniec
Dodane przez Mariola Kruszewska dnia 02.11.2018 09:31
rzucić wszystko i iść za Tobą
łatwo Ci mówić
gdy się posiada jedną tunikę
i nieograniczone możliwości

zostawić żonę z niemowlęciem przy piersi
nowy komin
ziarno dopiero co posiane

potrzebują mnie
jak wędrowiec lampy oliwnej
gdy chmury zalepią księżyc

spójrz na moją Rachel
jej skóra biała niczym piasek pustyni
a spojrzenie topi skały Hermonu
przecież to Ty wciąż mówisz o miłości

rzucić i iść za Tobą
gdy każda myśl biegnie ku niej

tak mówiłeś a ja miałem spętane stopy

kiedy zabili Ciebie
wtedy przedwcześnie umarł we mnie młodzieniec
na rozdrożu
umarła jego żona synowie odeszli
tak dawno że nie pamiętam ich twarzy
zestarzałem się razem z domem
polem
coraz trudniej mi poruszać się
a co dopiero iść za Tobą
gdy każda kość krucha jak zeschła gałązka figowca

nie znalazłem dobrego czasu
ja wielbłąd z igłą
zdychający samotnie

ufnie