DAWNIEJ...
Dodane przez KASIA11 dnia 03.03.2010 12:51
Na dywanie utkanym
w/g receptury pieleszy domowych
olejków i ziół
w rytmie natury życie pulsowało
inaczej...
smakowała herbata w czajniczku parzona
kawa siała aromat kolumbijski
i słowo było malowane rzepakiem
nikt nikomu nie tłumaczył prestiżu pracy
miłość kwitła już pod przebiśniegiem
a - wysoko bez ozonu
i korony orzeł królował
ku obłokom
sięgał zapach kujawskiego tataraku
we włosach
pasemko złote błyszczało codziennie
tylko czasami... ostrość
pod makijażem nie pozwalała marzyć