Ostatni seans przed końcem świata
Dodane przez Grain dnia 17.11.2024 12:48
Wywoływał ją z trzech fotografii.
Radosnej, bolesnej i wstydliwej tajemnicy.
Poznali się na wczoraj, bez prawa do niezrozumienia,
o kilka draństw za wcześnie.
Jednostką trwania jest zaprzysiężona,
mozolnie dłutowana przez czas kobieta,
życie na kartki do pisania wierszy.
Zdarzało się, że przypadkiem trafiali na siebie.
Bez krzywdy, nie za późno
na akcje serca z odtworzenia.
Mógł umrzeć szczęśliwszy
z nieoszukanym pragnieniem.