"Jeśli wyjdziemy od naiwności, a nie od wątpienia"
Dodane przez adaszewski dnia 07.10.2018 07:06
Czyżby Graham Harman nie rozumiał?
Czyżby się nie zorientował, że
nie o to toczy się gra, czy rzeczy są
faktycznie, czy tylko jako wspólne zmyślenia?
Za tym stoi rozleglejszy spisek.
Od filozofa średniego pokolenia
a więc widza Matrix r17;a można wymagać
obsesyjnego zadawania pytań
z tezą, które nie mają związku z tematem
żenują zdyscyplinowanych rozmówców.
Nie ważne, czy tłuczeń i asfalt faktycznie istnieją
ważne, czy którąś z dróg powiatowych lub gminnych
można się wreszcie z tego wszystkiego wydostać
po prostu wyjść jak najbardziej realnie, bez żadnych
alegorii, nie zostawiwszy trupa.