oparci o zmierzch
Dodane przez kaem dnia 05.08.2018 10:27
tak stoimy oparci o zmierzch
żaden tramwaj już dziś nie przyjedzie
nic o sobie nie wiemy a deszcz
też cokolwiek by chciał się dowiedzieć

lecz jak mówić gdy brakuje słów
kwadrans temu zdążyły odjechać
zostawiając nam mdły zapach bzu
niepewności w zastygłych uśmiechach

wkrótce zrobi się ciemno i nikt
na przystanku tym lamp nie zaświeci
czasem zajrzą tu prześnione sny
choć najczęściej przegrani poeci

których przeszłość upadła do stóp
gdy się wena zapiła goryczą
przed którymi już tylko śmierć lub
nieznajoma ze swą tajemnicą