dla x
Dodane przez dzoana1102 dnia 23.07.2018 02:22
Wiesz, wczoraj mi się śniłeś
w moim śnie ciągle żywy byłeś
zobaczyłam pełen obraz twojej udręki
tak mi przykro, że nikt nie podał ci ręki
w niemym krzyku szukałeś pomocy
dziś wiem doskonale o czym myślałeś tamtej nocy
i byłeś samotny i nie byłeś wesoły
i przyszły po ciebie śmierci anioły
słyszę, że tak jak ja w samotności wyjesz
ja jeszcze jestem, ty już nie żyjesz
odeszła ode mnie osoba mi bliska
teraz na mojej szyi pętla się zaciska
myślę o tym tak jak ty nie raz
czy też byłeś pewien, że na ciebie już czas?
tyle bólu po sobie zostawiłeś
czy myślałeś o matce kiedy odchodziłeś?
czy myślałeś o tym jak ona ciebie zapamięta?
czy westchnąłeś do Boga, gdy zaciskała się pętla?
postanowiłeś byś samobójcą
bo życie było twoim zabójcą
najpierw nikt nie rozumiał, potem oczy otworzyli
nie martw się, wszyscy ci przebaczyli
chociaż wiesz, twoja matka nadal w rozpaczy
mam jednak nadzieję, że Bóg ci wybaczy
od śmierci przynajmniej nie odprowadza się podatku
poszedłeś na dno jak wrak jakiegoś statku
nie łapałeś się niczego, pewnie chciałeś być w niebie
wiesz, nam wszystkim brakuje tutaj ciebie
ja ciebie rozumiem, ten sam ból czuję
jak coś jest dobre, za chwilę się psuje
i nie dostrzegałeś własnego cienia
widziałeś jak dobro w zło się zamienia
życie nie było dla ciebie jak marzenie
czy śmierć przyniosła ci ukojenie?
często myślę o tym w swoim pokoju
zapalam ci znicz, śpij sobie w spokoju...