balladka o Żninie
Dodane przez kaem dnia 27.05.2018 10:00
jakie smutne jest to miasto
jaki smutny jest ten Żnin
gdy przez rynek przed dwunastą
idę nie wiadomo kim
on coś brzęczy o pogodzie
kilka słów dorzucam ja
z promilami i na głodzie
przemierzamy dystans dnia
nieznajomi dla znajomych
wolni jak bezpańskie psy
lecz statusów swych świadomi
chociaż wszystko wokół drwi
na Pocztową przez podwórze
rozskrzypiamy kleszcze bram
deszcz wciąż pada więc kałuże
wkrótce w poprzek stają nam
dwuszeregiem lampy gasną
kryjąc wyraz naszych min
jakie smutne jest to miasto
jaki smutny jest ten Żnin