nie czas na wiersze - /dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 13.05.2018 10:39
a to co nasze jest już historią
wchodzimy w etap utraty znaczeń
bukiety myśli czystą teorią
i rozumianą jakby inaczej

już nie musimy słów panierować
czy bosą stopą na słońce wchodzić
bilonem stają się wszystkie słowa
choć strasznie trudno z tym się pogodzić

komar krew spija z wszelkich teorii
sens snów z księżycem kradnąc do spółki
i wbrew logice i trajektorii
przedwieczornego lotu jaskółki

kody sonaty nikt nie chce słyszeć
viola da gamba zgubiła smyczek
nad tym co nasze już coraz ciszej
i do przyszłości nie mamy życzeń


...
kończą się czasy znaczenia słów
szczerość zaczyna wymiękać
nadchodzi pora ścinania głów
niecałującym po rękach
dupolizajom przyświeca nów
migocze ślina na szczękach
hołd dla wybrańców i świętych krów
wybrzmiewa nawet w piosenkach

znów łeb podnosi różnica klas
budząc zawiści demony
nauki w lesie mimo że las
jest do parteru skoszony
przenicowana optyka mas
śląca ciemnocie pokłony
... z trudem znajduję dla wierszy czas
będąc tak bardzo wkurwiony