Spirometria foremna /paranoid/
Dodane przez Robert Furs dnia 02.05.2018 06:51
 
Przyglądam się zabawce. Na spacerze
wzdłuż wydechu, wdycham iluzje.
Mydło na słomce dopełnia sens
napiętych powierzchniowo ścieżek.
Bańka tęczą płoszy nadętą nadludzko
błonę. W widmie zahaczyłem o krawędź
wiatru. Ze środka kukiełki przeszłość
rozwiewa trociny i nie mam już czystych
płuc, aby bez kaszlu wykrztusić ideę.