niekiedy - /dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 08.04.2018 11:51
smutni ludzie z przedmieścia
nie gustują w powieściach
gdyż się w nich nie potrafią odnaleźć
poszukując liryki
przeglądają wierszyki
poetyckie nachodząc portale
cieszą się jak potrafią
kiedy na taki trafią
w którym siebie choć cząstkę odnajdą
jedną strofkę lub wersik
pragną tulić do piersi
tylko to i aż to nic ponadto
lecz poeci współcześni
do tych ludzi z przedmieści
zaglądają niekiedy lub wcale
nie próbując nic zmienić
wracam do swych korzeni
pisząc wiersz strojny niekrytym żalem
...
bezbożnikiem nie jestem i nie jestem świętym
piszę wiersze jak każdy komu obce nie jest
to co dzisiaj dokoła nas wszystkich się dzieje
chociaż czuję się zgoła poetą wyklętym
usiłuję jak mogę nad sobą panować
ale nie stać mnie żeby nie widzieć co widzę
by nie mówić co myślę językiem z bezwstydem
dbając w miarę możności o kulturę słowa
tolerancja i dystans od zawsze są ze mną
często patrzę z podziwem na tę ich cierpliwość
gdy nie ważne czy w świetle czy kiedy już ciemno
ze stoickim spokojem bawią się oliwą
topiąc prawdy i kłamstwa z rozbawioną miną
czekają które na wierzch pierwsze z nich wypłyną