Młotek od suflera
Dodane przez Robert Furs dnia 28.03.2018 06:47
Z ust do ręki, czyż nie jest diabelsko?
Kurtyna w górę. Widzę i oczom
wierzę. W tłumie łatwiej
wpada się w słowa. Gwar rozdaje kieliszki -
rozlany drink wsiąka w dantejską
niezgrabność. Dramat z tragedią,
welon z mirtem. Pan Izydor nadal kocha
podkasaną muzę, w końcu grobowa
deska dobija cielesne gwoździe.