Miłość
Dodane przez Wiesława dnia 09.02.2018 21:54
Przyszła do mnie miłość. Do drzwi zapukała. Mogę wejść do środka? Cichutko spytała. Ja jej szeroko drzwi otworzyłam, wejdź proszę, gestem zaprosiłam. Ja jestem słodyczą, bólem i cierpieniem, a później mogę być tylko cierpieniem. Wszystko przyjmuję, mówię do niej szczerze. Póki serce bije, to ja w miłość wierzę. Często miłością można się sparzyć, lecz trzeba ją przeżywać, a nie tylko o niej marzyć.