Światłowstręt
Dodane przez Robert Furs dnia 06.02.2018 23:12
Rzeczywistość wciekła do kielicha. Z balonu
umknął wszelki zapał. Dzisiaj ściany
są oziębłe, a pościel jest ciężka
jak poranne siusiu. Sznurówka do sznurówki,
szukam mądrzejszego buta. Okres
zlodowacenia mija żaluzje.
Urodziłem się w nocy. Blask słońca odganiam
od siebie i liczę, kropla po kropli,
boskie księżyce Jowisza.