jak - /dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 17.12.2017 12:33
jak mówić do nieobecnych
do przyjaciół których nie miałem
i których już mieć nie będę
o czym pisać obojętnym
w siebie i przed zapatrzonym
nic nie wiedzącym o błędzie
popełnionym dawniej niż dawno
wieki zanim wzrosło kiedyszcze
zanim zrozumiałem samotność
jak przeciąć co łączy ze światem
żeby krzyk jak makiem zasiać
a łzę z kroplą deszczu pomylić
...
a co z nami się stanie gdy chłodem powieje
kiedy sensu nie będzie mieć zdania kończenie
gdy nie będą podlegać już żadnej ocenie
słowa gesty czy choćby na uśmiech nadzieje
komu powiem dobranoc snów spokojnych życząc
o poranku z kim przyjdzie napić się herbaty
rosą stopy przemoczyć żeby świeże kwiaty
chciały budzić zapachem wpółprzytomne lico
gdy dopada rutyna lęk oczy otwiera
smutek z żalem się sprzecza o palmę pierwszeństwa
nie musimy doprawdy na próbę umierać
żeby łzom było łatwiej trzepotać na rzęsach
czemu wiosna przyjść nie chce nie jesteśmy w stanie
znaleźć prostą odpowiedź na proste pytanie