ona jest... -/dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 10.12.2017 11:04
mała stacja i ona na pustym peronie
jeszcze czeka nie wsiada choć wokół ni ducha
anioł szczęścia konduktor w ostatnim wagonie
do podróży zaprasza lecz ona nie słucha

zegar zdjęto ze ściany już jakiś czas temu
rdza go żarła obsesją zbędnego chodzenia
puls pozostał zwalniając nie wiadomo czemu
ale ona nie wsiada wciąż nic się nie zmienia

na co czeka nikt nie wie nawet się nie stara
wytłumaczyć przekonać że w górze semafor
że za chwilę lamp czerwień się będzie wypalać

kończąc bajkę z krainy życiowych metafor
chęć się spóźni jak zwykle lecz stanie po stronie
obok niej czekającej na pustym peronie


...
dopóki pada deszcz
wolno nam płakać
i drżeniem mokrych rzęs
udawać ptaka
dopóki jeszcze łzę
mylimy z kroplą
wciąż jeszcze nam się chce
spoglądać w okno

za którym wstaje dzień
każący wierzyć
że to co dzieje się
od nas zależy
chociaż pewnego dnia
wszystko się skończy
czas sprawdzi ile nas
naprawdę łączy

dopóki piszę wiersz
czuję że muszę
podzielić z tobą się
nadmiarem wzruszeń
i wątpliwością czy
sięgając zmierzchu
warto oddzielać łzy
od kropli deszczu