Lepiej wcale niż za późno
Dodane przez Robert Furs dnia 26.11.2017 08:01
Zimnawo tutaj, zbyt ciepło tam. Czuję
potrzebę rozmnażania kropel deszczu.
Szukam nieokreślonej nadziei,
nieopisanego ołówka. Kopiuję synapsę
po synapsie. Przełykam metafory.
Rozdziela nas teraz kreska. Zimno
cierpi. Ciepło odcina strużkę rzeczywistą.
Nadzieja i matka nie opuszczają nieba,
nawet gdy są w już piekle.