bałwochwalstwo
Dodane przez Alfred dnia 04.11.2017 08:13
między światami a świtaniem
gęste się chmury zwątpień wiją
w amoku zwanym życia braniem
gwałcone łona gorycz piją

i tak tu straszno bywa nieraz
gdy drżąca naszych żądzy fala
po dłoni mycia rytuale
wybawcę przybija do pala

z kamienia wykuwamy bogi
naród w modlitwy je oplata
wołamy podczas każdej trwogi
wybaw nas boś ty stwórca świata

od wieków ludzkie wyobraźnie
majestat Boga ograbiają
mając w pogardzie przykazania
cmentarze po nas pozostają