opowieści ze starego pieca: motylek
Dodane przez Alfred dnia 28.10.2017 05:55
za górami za lasami
gdzie śłońce spać chodzi
gdzie pęcznieją białe chmury
barwna tęcza rodzi
kiedy księżyc się przechadzał
w mlecznej drogi pyle
przyszedł na świat kolorowy
malutki motylek
smutno było motylkowi
samemu na świecie
przeto łąka urodziła
kolorowe kwiecie
spijał z kwiatów słodki nektar
co jak miód smakuje
pojął wtedy że do szczęścia
kogoś mu brakuje
choć motylek wszystkie kwiaty
na łące posiadał
brakowało mu do szczęścia
dobrego sąsiada
kiedy dorósł i zrozumiał
skąd się biorą kwiatki
przygotował wielki bukiet
dla swojej sąsiadki
zatańczyły dwa motyle
w księżycowym pyle
i nazajutrz się pojawił
malutki motylek
od tej pory nad łąkami
motyle fruwają
tańcem swoich barwnych skrzydeł
świat rozweselają