Nazwisko na Każdy Temat
Dodane przez adaszewski dnia 25.09.2017 17:22
Spleśniały twaróg podsmażony na patelce...
Nazywaliśmy go gliwuś, choć nie wiedzieliśmy,
jaką potrawę Witkacy nazywał tak w "Małym dworku".

Oczywiście, że byliśmy nieśmiertelni.
Wszyscy byli - od księdza Baki, przez Cortazara,
po Iana Curtisa. To nam zostało, nadal przecież

jesteśmy banalni. Przerzucamy się nazwiskami,
oryginalne sery jemy, o ile nas stać
i to, uwierzcie nam, jest jedyny warunek; w takich

warunkach upłynęło nam prawie całe życie.