gra w chowanego
Dodane przez kaem dnia 12.09.2017 12:56
od stajenki w Betlejem po arkę Noego
rozumiemy mniej więcej lub nam się wydaje
że jedyną grą z którą nikt się nie rozstaje
pierworodną ostatnią jest gra w chowanego
w zakamarkach podwórek i ciemnych piwnicach
chowaliśmy się po to by siebie odnaleźć
i dziś gdy lat minęło kilkadziesiąt parę
chętnych nie brak raz po raz czas za nas odlicza
znacznie łatwiej przychodzi odszukać tych którzy
na straconych choć w świętych ukryci kwaterach
którym z całą pewnością gra trochę się dłuży
ale którzy nie muszą już oczu otwierać
żeby widzieć następnych stojących w kolejce
czekających za swoją tabliczką i wieńcem