geometria jakby - /dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 28.08.2017 15:33
nasze istnienie w bryły genezie
gdzieś w sanktuariach własnych sześcianów
jest parabolą chwil na trapezie
i prostowaniem łuku ekranów

niejeden trójkąt rozjechał walec
nabrzmiałą serca elipsę gniotąc
w kółko kręcone życia spirale
skończy jak zwykle mogił prostokąt


...
już nie krzyknę
już niczego nawet szeptem
czas się zgubił
jakby brakło mu na bilet
gasną strofy
chociaż słowa jeszcze ciepłe
jakby oddech
przysnął tylko i na chwilę

wokół popiół
martwe pióra martwych ptaków
moje serce
jak wahadło się kołysze
moje wszystko
już nie daje życia znaku
bo przegrałem
i już wiersza nie napiszę