w milczeniu -/dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 24.07.2017 15:53
czemu nie wierzyłeś ze tak stać się może
na wstyd narażając siłę swojej wiary
rzeczywistość dzisiaj to nie jakieś czary
nie bajka o strachach czy o złym potworze

czemu siedzisz w kącie załamując ręce
dziwiąc się paznokciom że takie czerwone
wzrok przenicowany na ratunku stronę
poza bezradnością nie widzi nic więcej

do kogo ci teraz przyjdzie się pomodlić
i komu zaufasz gdy dokoła pustka
ten ktoś na obrazku też zagryza usta
... jacy wy jesteście do siebie podobni


...
sam się dałeś pokonać odpadasz od ściany
nie wiesz czym procedury wiesz czym zwykły trzepak
jak mieszkając w wieżowcu czuć się jak na stepach
i po jaką cholerę w Konstytucji zmiany

rozmawiając z sąsiadką o dojrzałej fidze
która liść swój straciła nie całkiem przypadkiem
po raz pierwszy spojrzałeś na swoją sąsiadkę
jakbyś teraz dopiero nauczył się widzieć

gdy przed tobą już tylko spadanie na bandżi
tak tragicznie podobne do lotu Ikara
z życiem już nie zatańczysz ono z tobą tańczy
nie dotrzymasz mu kroku chociażbyś się starał

listów nie pisz nie warto i nie ma do kogo
Chardonnay się skończyło pozostał samogon