Niekochana
Dodane przez Janusz dnia 11.07.2017 04:17

Przyszła w środku nocy -
podstępnie
wślizgnęła się do snu.

Zakleiła mi powieki
plasterkami obcego światła.

Przez przymknięte oczy
ujrzałem żałosną maskę,
oczekującą cudu wzajemności -
nie wytrzymałem,
uciekłem za horyzont.

Wychodząc, powiedziała:
następnym razem
pozwól mi umrzeć we śnie,
tyle możesz przecież
dla mnie zrobić.

Obiecałem.