ten dach
Dodane przez Charyzma dnia 23.05.2017 09:04
Skrzypek na dachu już nie miał grać siły

Dymy z kominów wciąż grajka męczyły

Niestety sprawa była nieco poważniejsza

Gołębia szajka zasrywała wciąż miejsca

Występ muzyka został kiedyś przerwany

Gdyż frak wszak Wirtuoza został mu obesrany

W skutek przykrego wydarzenia z koncertu

Postanowił już więcej nie pokazywać talentu

Lecz dach ten bliski był bardzo jego duszy

Zadecydował jednak ze pozostać nań musi

Nie wadzą mu teraz czadzące kominy

Gdy ptak obesra nie znajduję w nim winy

I oto właśnie na szczycie dachowej kariery

Gra Skrzypek szczęśliwy swe Beethoveny