Tutaj dzwony biją 15 minut przed mszą. U nas półgodziny.
Dodane przez adaszewski dnia 07.05.2017 18:35
Już droga do kościoła była udana.
Patrzyli na nas ludzie, których nie znamy
i myśmy na nich patrzyli - ciekawi twarzy.
W pustelniach nie ma Boga, a w wśród znajomych
nabiera cech, wywołujących sprzeciw
a nawet moralnie zasadną potrzebę zemsty.
W tym miejscu opowieść urywa się przez skłonność
do kolokwialnych puent: Bramka zdobyta
na wyjeździe liczy się podwójnie!