myśli niegramotne
Dodane przez Alfred dnia 06.05.2017 08:56
spragnione źdźbło
znalazło kroplę wody na pustyni
i jak tu nie wierzyć w cuda

bezdomny zaprosił bliźniego
na postrzępioną matę
zniknął chłód

miliarder sfinansował
obóz uciśnionym
podłożyli mu bombę

ptak wyrwał sobie
najcieplejsze pióra
umościł nimi gniazdo

głodna matka
zjadła ostatnie okruchy
karmiła piersią

biłem się w pierś
szczerze żałując
Bóg jest cierpliwy

dałem głodnemu chleb
zjadł go
dałem głodnemu wędkę
nasycił mnie rybą

kupiłem Ci kwiaty
zwiędły
kilka płatków wciąż
zdobi twój pamiętnik

widziałem Ciebie
w każdej pozie
zapamiętałem twój uśmiech

wybaczyłem Ci szczerze
śpię spokojnie
liczę wspólne ogniwa